Wyczekiwana przez turystów i mieszkańców ścieżka rowerowa, która połączy prawobrzeżną część Świnoujścia z Międzyzdrojami stoi pod znakiem zapytania.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała negatywną opinię dla proponowanego przez samorząd kształtu ścieżki, a dokładnie - w sprawie miejscowego planu zagospodarowania w rejonie ulicy Wolińskiej. Piotr Piwowarczyk, prezes Świnoujskiej Organizacji Turystycznej tłumaczy, że miasto od dawna stara się o budowę ścieżki, która częściowo biegłaby po śladzie istniejącej trasy R10, która jest w opłakanym stanie.
- Stała się rzecz niesłychana, z punktu widzenia Organizacji i nas, branży turystycznej, wręcz - powiem szczerze - skandaliczna. Oznacza to, że nie pojedziemy ścieżką rowerową, nową ścieżką rowerową, w tym roku, ani być może w przyszłym roku - mówi prezes ŚOT.
Jak dodaje Piwowarczyk, decyzja RDOŚ jest tym bardziej niezrozumiała, że - jak mówi - zgodna z nowoczesnymi standardami ścieżka rowerowa będzie służyć także przyrodzie.
- Kanalizacja ruchu, czyli poprowadzenie go jednym szlakiem, ucywilizowanie ustawieniem śmietników, wiat odpoczynkowych tak naprawdę poprawia jakość tej przyrody - uważa.
Władze Świnoujścia nie składają broni i jak mówi Barbara Michalska, wniosek do RDOŚ będzie na nowo uzupełniany.
- Jest to obszar chroniony, obszar naturowy, stąd też te uzgodnienia z różnymi instytucjami są dosyć trudne. Uzupełnimy w odpowiedzi na wątpliwości wyrażone przez RDOŚ w najbliższym czasie no i mamy oczywiście wielką nadzieję, że uda się w najbliższym czasie procedury ustalenia przebiegu tej ścieżki rowerowej ustalić - mówi Barbara Michalska.
RDOŚ zarzuca w swojej odpowiedzi władzom Świnoujścia zbyt wiele nieścisłości w dokumentacji i obawia się, że istnieje realna możliwość zniszczenia cennych przyrodniczo siedlisk.
Czekamy na komentarz RDOŚ w tej sprawie.
- Stała się rzecz niesłychana, z punktu widzenia Organizacji i nas, branży turystycznej, wręcz - powiem szczerze - skandaliczna. Oznacza to, że nie pojedziemy ścieżką rowerową, nową ścieżką rowerową, w tym roku, ani być może w przyszłym roku - mówi prezes ŚOT.
Jak dodaje Piwowarczyk, decyzja RDOŚ jest tym bardziej niezrozumiała, że - jak mówi - zgodna z nowoczesnymi standardami ścieżka rowerowa będzie służyć także przyrodzie.
- Kanalizacja ruchu, czyli poprowadzenie go jednym szlakiem, ucywilizowanie ustawieniem śmietników, wiat odpoczynkowych tak naprawdę poprawia jakość tej przyrody - uważa.
Władze Świnoujścia nie składają broni i jak mówi Barbara Michalska, wniosek do RDOŚ będzie na nowo uzupełniany.
- Jest to obszar chroniony, obszar naturowy, stąd też te uzgodnienia z różnymi instytucjami są dosyć trudne. Uzupełnimy w odpowiedzi na wątpliwości wyrażone przez RDOŚ w najbliższym czasie no i mamy oczywiście wielką nadzieję, że uda się w najbliższym czasie procedury ustalenia przebiegu tej ścieżki rowerowej ustalić - mówi Barbara Michalska.
RDOŚ zarzuca w swojej odpowiedzi władzom Świnoujścia zbyt wiele nieścisłości w dokumentacji i obawia się, że istnieje realna możliwość zniszczenia cennych przyrodniczo siedlisk.
Czekamy na komentarz RDOŚ w tej sprawie.
Stała się rzecz niesłychana, z punktu widzenia Organizacji i nas, branży turystycznej, wręcz - powiem szczerze - skandaliczna - mówi Piotr Piwowarczyk.
Jak dodaje Piwowarczyk, decyzja RDOŚ jest tym bardziej niezrozumiała, że - jak mówi - zgodna z nowoczesnymi standardami ścieżka rowerowa będzie służyć także przyrodzie.

Radio Szczecin