Radni apelują i wystosowują dezyderaty, mieszkańcy krytykują regulamin i realizację Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego - a urzędnicy na razie nie komentują.
Chodzi o wydanie niewykorzystanych środków z dwóch ostatnich edycji SBO, zamiast tworzenia rezerwy i - ogólnie - większe otwarcie urzędników na mieszkańców.
Radosław Adamski był przewodniczącym zespołu odwoławczego SBO 2021:- Zespół, któremu przewodziłem, tak naprawdę nie miał nic do powiedzenia. Mógł albo odrzucić wniosek obywatela, albo przekazać go do wydziału, który odrzucał go chwilę później - mówi Adamski.
Najwięcej kontrowersji wzbudza fakt, że w tegorocznej edycji w sumie zostało ponad 5 milionów złotych "rezerwy". Rok wcześniej - 3 mln zł.
Przecież na etapie zgłaszania projekty są weryfikowane ile mogą kosztować - mówił miejski aktywista Igor Podeszwik: - Miasto dokonuje ponownie tej weryfikacji i z góry zakłada, że dokonana na etapie przed rozpoczęciem głosowania, była dokonana błędnie - mówi Podeszwik.
Przewodniczący komisji inicjatyw społecznych radny Patryk Jaskulski przygotował dezyderat skierowany do prezydenta: - Żeby nie zabezpieczać łącznie 8 milionów w dwóch Budżetach Obywatelskich, tylko przeznaczyć je na realizację kolejnego zadania - mówi Jaskulski.
W obradach komisji uczestniczyła dyrektor Biura Dialogu Obywatelskiego. Nie komentowała treści propozycji przedstawionej przez radnych. Zapewniła, że jest otwarta i odpowiedź przygotuje "lada dzień", a dialog o zmianach w SBO jeszcze będzie się toczył.
Radosław Adamski był przewodniczącym zespołu odwoławczego SBO 2021:- Zespół, któremu przewodziłem, tak naprawdę nie miał nic do powiedzenia. Mógł albo odrzucić wniosek obywatela, albo przekazać go do wydziału, który odrzucał go chwilę później - mówi Adamski.
Najwięcej kontrowersji wzbudza fakt, że w tegorocznej edycji w sumie zostało ponad 5 milionów złotych "rezerwy". Rok wcześniej - 3 mln zł.
Przecież na etapie zgłaszania projekty są weryfikowane ile mogą kosztować - mówił miejski aktywista Igor Podeszwik: - Miasto dokonuje ponownie tej weryfikacji i z góry zakłada, że dokonana na etapie przed rozpoczęciem głosowania, była dokonana błędnie - mówi Podeszwik.
Przewodniczący komisji inicjatyw społecznych radny Patryk Jaskulski przygotował dezyderat skierowany do prezydenta: - Żeby nie zabezpieczać łącznie 8 milionów w dwóch Budżetach Obywatelskich, tylko przeznaczyć je na realizację kolejnego zadania - mówi Jaskulski.
W obradach komisji uczestniczyła dyrektor Biura Dialogu Obywatelskiego. Nie komentowała treści propozycji przedstawionej przez radnych. Zapewniła, że jest otwarta i odpowiedź przygotuje "lada dzień", a dialog o zmianach w SBO jeszcze będzie się toczył.

Radio Szczecin