O ponad 2 mln złotych w ubiegłym roku wzrósł dług najemców mieszkań komunalnych wobec miasta. Dla porównania rok wcześniej było to niewiele ponad 600 tysięcy złotych. Jak oceniają urzędnicy, to wina epidemii koronawirusa.
Dane podała zastępca prezydenta Szczecina Anna Szotkowska, w odpowiedzi na interpelację radnego Przemysława Słowika.
Jak czytamy, Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych kontaktuje się z najemcami, którzy mają problemy z płatnościami. Mogą oni też skorzystać z obniżki czynszów. W ubiegłym roku ZBiLK wydał ponad tysiąc takich decyzji. Można też zaległości rozłożyć na raty. Jednak nadal pozostaje grupa dłużników, która nie chce załatwić sprawy polubownie.
Dodała też, że przepisy wprowadzone z powodu epidemii nie pozwalają na eksmisję dłużników, a utrudniona praca sądów wpłynęła na mniejszą liczbę takich orzeczeń. Dla porównania w 2019 roku było ich 423, rok później tylko 219.
Jak czytamy, Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych kontaktuje się z najemcami, którzy mają problemy z płatnościami. Mogą oni też skorzystać z obniżki czynszów. W ubiegłym roku ZBiLK wydał ponad tysiąc takich decyzji. Można też zaległości rozłożyć na raty. Jednak nadal pozostaje grupa dłużników, która nie chce załatwić sprawy polubownie.
Dodała też, że przepisy wprowadzone z powodu epidemii nie pozwalają na eksmisję dłużników, a utrudniona praca sądów wpłynęła na mniejszą liczbę takich orzeczeń. Dla porównania w 2019 roku było ich 423, rok później tylko 219.

Radio Szczecin