Organizacje rolnicze mają zbyt wygórowane wymagania - specjaliści komentują postulaty środowisk, które domagają zwiększenia nakładów na obszary wiejskie z Krajowego Planu Odbudowy.
Zdaniem m.in. Izby Rolniczej - nakłady z planowanych 20 proc. powinny wzrosnąć dwukrotnie. Jej zarząd argumentuje, że to pozwoli zachować właściwie proporcje, bo właśnie 40 procent Polaków mieszka na wsi.
Realizacja tych postulatów jest niemożliwa - uważa ekonomista z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego, dr Arkadiusz Malkowski.
Pieniądze z Krajowego Plany Odbudowy mają pomóc podźwignąć się polskiej gospodarce po kryzysie wywołanym przez epidemię. To ponad 57 mld euro w postaci dotacji i pożyczek.
Całej rozmowy na temat kondycji i potrzeb polskiej wsi można posłuchać w zakładce "Na szczecińskiej Ziemi".
Realizacja tych postulatów jest niemożliwa - uważa ekonomista z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego, dr Arkadiusz Malkowski.
- Takie przeskoczenie jest niemożliwe; Izba Rolnicza nie wskazuje, ile osób jest zatrudnionych na wsi - większość tzw. mieszkańców wsi nie jest zatrudnionych na wsi, ani w sektorze związanym z wsią, tylko pracuje w innych sektorach. Analizując sytuację w województwie zachodniopomorskim mamy 95 proc. obszaru uznawanego jako obszary wiejskie... To znaczy, co?! 95 proc. wszystkich środków ma iść na obszary wiejskie?! - retorycznie pytał dr Malkowski.
Pieniądze z Krajowego Plany Odbudowy mają pomóc podźwignąć się polskiej gospodarce po kryzysie wywołanym przez epidemię. To ponad 57 mld euro w postaci dotacji i pożyczek.
Całej rozmowy na temat kondycji i potrzeb polskiej wsi można posłuchać w zakładce "Na szczecińskiej Ziemi".
- Takie przeskoczenie jest niemożliwe; Izba Rolnicza nie wskazuje, ile osób jest zatrudnionych na wsi - większość tzw. mieszkańców wsi nie jest zatrudnionych na wsi, ani w sektorze związanym z wsią, tylko pracuje w innych sektorach. Analizując sytuację w województwie zachodniopomorskim mamy 95 proc. obszaru uznawanego jako obszary wiejskie... To znaczy, co?! 95 proc. wszystkich środków ma iść na obszary wiejskie?! - retorycznie pytał dr Malkowski.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Rolnikom nigdy się nie dogodzi, a to za mało deszczu, a to za dużo deszczu.
już poprzednia komuna próbowała walczyć najpierw z KUŁAKAMI, a później - z BADYLARZAMI!
Wzorem poprzedniczki PiS, czyli PZPR, należy wprowadzić KONTYNGENTY i OBOWIĄZKOWE DOSTAWY, a tych, którzy będą jątrzyć i pyszczyć - zrepolonizuje się....
Ciągniki lamborghini z klimą i GPS-em to już za mało dla naszych rolników. Teraz trzeba jeszcze mieć Huracana w garażu...

Radio Szczecin