Zawody w jeździe rowerem po desce na wodzie zorganizowano w Kołobrzegu. Wzięło w nich udział 61 zawodników z całej Polski, a także z Niemiec.
Przed nimi był jeden cel: koniec deski o długości 21 metrów ułożonej na dętkach pływających na wodzie. Bez względu na osiągnięty wynik każdy kończył rywalizację w ten sam sposób – lądując w wodach basenu portowego.
Zawodnicy, którym udało się przejechać pełen dystans mieli różne recepty na pokonanie deski.
- Nie bać się, po prostu wystartować, wierzyć, że się pokona, cieszyć się udziałem. - Na początku było trudno, jest pierwsze zachwianie, potem, gdy się nabierze pędu deska jest dosyć szeroka, myślałem, że jest trudniej - mówili.
W tym roku całą deskę przejechało 11 uczestników. To rekord w liczącej 22 lata historii zawodów.
Zawodnicy, którym udało się przejechać pełen dystans mieli różne recepty na pokonanie deski.
- Nie bać się, po prostu wystartować, wierzyć, że się pokona, cieszyć się udziałem. - Na początku było trudno, jest pierwsze zachwianie, potem, gdy się nabierze pędu deska jest dosyć szeroka, myślałem, że jest trudniej - mówili.
W tym roku całą deskę przejechało 11 uczestników. To rekord w liczącej 22 lata historii zawodów.

Radio Szczecin