Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz

Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
W Ińsku trwa jeden z najstarszych w Polsce festiwali - 48. Ińskie Lato Filmowe. W poniedziałek, publiczność zobaczyła jeszcze przedpremierowo film Macieja Barczewskiego "Mistrz".
Akcja filmu rozgrywa się w obozie i koncentracyjnym Auschwitz, gdzie trafia przedwojenny bokser Warszawy w wadze koguciej Tadeusz "Teddy" Pietrzykowski. W obozie stacza wiele walk na ringu - wspomina reżyser filmu Maciej Barczewski.

- W mojej rodzinie problematyka obozowa w pewien sposób funkcjonuje w krwiobiegu rodzinnym. Mój dziadek był więźniem Auschwitz, więc ja siłą rzeczy też dużo mną ten temat czytałem. Za którymś razem trafiłem na jedno z opowiadań obozowych Tadeusza Borowskiego, który wspomniał o więźniu numer 77, który buł Niemców, jak chciał, za to, co Polacy odebrali na polu. Zainspirowała mnie ta historia do dalszych poszukiwań, kim był więzień 77 - tłumaczy Barczewski.

W postać komendanta obozu wcielił się Marcin Bosak, który także spotkał się z festiwalową publicznością. Bosak zostanie w Ińsku na chwilowy odpoczynek.

- Ja bardzo lubię być poza miastem. Oczywiście, lubię miasto i lubię w nim pracować - ten rytm jest fajny. Odpoczywam jednak tylko w takich okolicznościach, jak tutaj, już mi się rozbudził apetyt na to, jak będzie wyglądał jutrzejszy dzień. Mam nadzieję, że sobie gdzieś wskoczymy do jeziora czy pojedziemy do znajomych, którzy wiem, że od 13 lat przyjeżdżają na festiwal do Ińska. Długo się jedzie, ale wiem, że warto - opowiada Bosak.

We wtorek, w programie festiwalu, akcent szczeciński i głośny już dokument Małgorzaty Goliszewskiej "Lekcja miłości" oraz retrospektywa filmów znakomitego operatora Jacka Petryckiego.
- Zainspirowała mnie ta historia do dalszych poszukiwań, kim był więzień 77 - tłumaczy Barczewski.
- Mam nadzieję, że sobie gdzieś wskoczymy do jeziora czy pojedziemy do znajomych, którzy wiem, że od 13 lat przyjeżdżają na festiwal do Ińska. Długo się jedzie, ale wiem, że warto - opowiada Bosak.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty