Po roku przerwy spowodowanej pandemią, do Świnoujścia wraca FAMA. Festiwal rozpocznie się 23 sierpnia i będzie trwał tydzień.
W tym czasie ponad stu artystów z całej Polski zaprezentuje pięćdziesiąt interdyscyplinarnych wydarzeń.
Fama w Świnoujściu odbywa się od 1966 roku. Festiwal składa się z kilku części. To warsztaty dla artystów, koncerty, wystawy i spotkania z ludźmi sztuki. Sławomir Przybył, dyrektor programowy Famy zapewnia, że w tym roku, mimo obostrzeń spowodowanych pandemią, Fama będzie żywa. Nie zabraknie też wydarzeń w przestrzeni miejskiej.
- Planujemy, by faktycznie mimo obostrzeń w jak najlepszej formie wrócić do tych starych tradycji famowskich, czyli po prostu ten festiwal ruszyć w miasto i zaangażować ludzi - tłumaczy Przybył.
Jak co roku, wydarzeniem wieńczącym konkursowe zmagania będzie koncert finałowy w amfiteatrze im. Marka Grechuty. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest wolny.
Fama w Świnoujściu odbywa się od 1966 roku. Festiwal składa się z kilku części. To warsztaty dla artystów, koncerty, wystawy i spotkania z ludźmi sztuki. Sławomir Przybył, dyrektor programowy Famy zapewnia, że w tym roku, mimo obostrzeń spowodowanych pandemią, Fama będzie żywa. Nie zabraknie też wydarzeń w przestrzeni miejskiej.
- Planujemy, by faktycznie mimo obostrzeń w jak najlepszej formie wrócić do tych starych tradycji famowskich, czyli po prostu ten festiwal ruszyć w miasto i zaangażować ludzi - tłumaczy Przybył.
Jak co roku, wydarzeniem wieńczącym konkursowe zmagania będzie koncert finałowy w amfiteatrze im. Marka Grechuty. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest wolny.

Radio Szczecin