To trudne zbiory - alarmują rolnicy skarżący się na zniszczenia dokonane przez suszę i punktują system, który miał im pomóc w takich sytuacjach.
Jak podkreślają, ostatnie deszcze nie poprawiły sytuacji - opady przyszły za późno. Szczególnie ucierpiały zboża.
- W momencie, kiedy zboża potrzebowały wody - i to nie musiały być nie wiadomo ile - ale to musiało być w maju i czerwcu, tej wody nie było. To ze ona przyszła później..., niestety, pewne procesy w roślinie już zostały zakończone i ta woda już po prostu nic nie daje - wyjaśnia przewodniczący Rady Powiatu Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej w Goleniowie, Piotr Kamiński.
Rolnicy mogą ubiegać się o odszkodowanie na podstawie danych z elektronicznego systemu monitoringu suszy rolniczej. Ten jednak jest wciąż zbyt niedokładny.
- Pokazane było, że w danej miejscowości powinno spaść 10 czy 15 procent, a udowodniono, że nie spadła ani kropla deszczu. To, ze gdzieś idzie chmurka i jest wciągana do całego bilansu nie znaczy, że padało - dodał.
Rolnicy informowali już rząd o swoich problemach. Ministerstwo zapewniło, że pracuje nad rozwiązaniami. Zachodniopomorskie jest województwem najbardziej w Polsce dotkniętym suszą.
- W momencie, kiedy zboża potrzebowały wody - i to nie musiały być nie wiadomo ile - ale to musiało być w maju i czerwcu, tej wody nie było. To ze ona przyszła później..., niestety, pewne procesy w roślinie już zostały zakończone i ta woda już po prostu nic nie daje - wyjaśnia przewodniczący Rady Powiatu Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej w Goleniowie, Piotr Kamiński.
Rolnicy mogą ubiegać się o odszkodowanie na podstawie danych z elektronicznego systemu monitoringu suszy rolniczej. Ten jednak jest wciąż zbyt niedokładny.
- Pokazane było, że w danej miejscowości powinno spaść 10 czy 15 procent, a udowodniono, że nie spadła ani kropla deszczu. To, ze gdzieś idzie chmurka i jest wciągana do całego bilansu nie znaczy, że padało - dodał.
Rolnicy informowali już rząd o swoich problemach. Ministerstwo zapewniło, że pracuje nad rozwiązaniami. Zachodniopomorskie jest województwem najbardziej w Polsce dotkniętym suszą.
- W momencie, kiedy zboża potrzebowały wody - i to nie musiały być nie wiadomo ile - ale to musiało być w maju i czerwcu, tej wody nie było. To ze ona przyszła później..., niestety, pewne procesy w roślinie już zostały zakończone i ta woda już po prostu nic nie daje - wyjaśnia przewodniczący Rady Powiatu Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej w Goleniowie, Piotr Kamiński.

Radio Szczecin