Świnoujścianie chcą pomagać, ale nie wiedzą jak. Ostatnio problem się jeszcze zaostrzył, a wszystko przez niedomówienia.
Temat interwencji do dzikich zwierząt wywołały dwie wiewiórki. Dziś mają się świetnie, ale inaczej było, gdy znalazła je mieszkanka Świnoujścia. Kobieta pomocy szukała przez dwie godziny. W końcu rude bohaterki trafiły do Beaty Kastrau z Fundacji Animals, Przystań Świnoujście.
- Pojechałam z nimi do lekarza, zostały zbadane, dostały glukozę i witaminy - wspomina Kastrau.
Próśb o interwencję jest wiele, a fundacja nie ma możliwości zajmowania się dzikimi zwierzętami. Pomocy warto szukać w Wydziale Ochrony Środowiska. Barbara Michalska, zastępca prezydenta Świnoujścia przypomina, że w pomoc włączyć się można też samemu.
- Podejmujemy zwierzę idziemy do lekarza weterynarii przy ul. Sikorskiego, we wtorki schronisko przyjmuje takie zwierzęta i wywożone są do ośrodka rehabilitacji. Jeżeli to jest po godzinach pracy, to takie interwencje należy zgłaszać do straży pożarnej, policji - tam gdzie państwo znacie powszechnie numery - dodaje Michalska.
Medycznej pomocy udziela gabinet przy ul. Sikorskiego. Później zwierzę odbiera firma ze Szczecina.
- Pojechałam z nimi do lekarza, zostały zbadane, dostały glukozę i witaminy - wspomina Kastrau.
Próśb o interwencję jest wiele, a fundacja nie ma możliwości zajmowania się dzikimi zwierzętami. Pomocy warto szukać w Wydziale Ochrony Środowiska. Barbara Michalska, zastępca prezydenta Świnoujścia przypomina, że w pomoc włączyć się można też samemu.
- Podejmujemy zwierzę idziemy do lekarza weterynarii przy ul. Sikorskiego, we wtorki schronisko przyjmuje takie zwierzęta i wywożone są do ośrodka rehabilitacji. Jeżeli to jest po godzinach pracy, to takie interwencje należy zgłaszać do straży pożarnej, policji - tam gdzie państwo znacie powszechnie numery - dodaje Michalska.
Medycznej pomocy udziela gabinet przy ul. Sikorskiego. Później zwierzę odbiera firma ze Szczecina.

Radio Szczecin