Z zawodu jest hydraulikiem, a z zamiłowania etnografem. Zbigniew Bogdanowicz z Cedyni założył pierwsze w Polsce, prywatne muzeum etnograficzne.
Wśród zbiorów mężczyzny są wielkie kamienie młyńskie produkowane przed wojną, narzędzia do uprawy roli, chomąta końskie, kolekcja pokaźnych garnków, niektóre pamiątki sięgają, nawet czasów XVI wieku.
Jak mówi amator etnograf, kolekcjonuje pamiątki po to aby, zachować pamięć o dawnych mieszkańcach ziemi cedyńskiej. Jak dodaje, widząc kamień nie może obok niego przejść obojętnie.
- Znaczki wszyscy zbierają, pieniążki wszyscy zbierają, tak samo butelki, pomyślałem - zacznę zbierać kamienie. Najcięższe i największe to są kamienie młyńskie, mamy ich około 21 z tego regionu - Morynia, Cedyni, Koszynka - w różnym stanie, z napisami, bez napisów. Najwcześniejszy mój kamień, ten czerwonawy, datuję na XVI - XVII wiek. Jest około 200 sztuk garnków żeliwnych, o różnych kształtach. Są tu na murku, między kwiatami, ułożone. To jest moje prywatne muzeum, tutaj w Cedyni - opowiada Bogdanowicz.
A każdy co chce zobaczyć zbiory może je zobaczyć osobiście wystarczy zajechać do Cedyni, kierując się drogą wojewódzką 125 w stronę Bielinka, na ulicy Pułaskiego są dostępne na ogrodzie zbiory Pana Zbigniewa.
Jak mówi amator etnograf, kolekcjonuje pamiątki po to aby, zachować pamięć o dawnych mieszkańcach ziemi cedyńskiej. Jak dodaje, widząc kamień nie może obok niego przejść obojętnie.
- Znaczki wszyscy zbierają, pieniążki wszyscy zbierają, tak samo butelki, pomyślałem - zacznę zbierać kamienie. Najcięższe i największe to są kamienie młyńskie, mamy ich około 21 z tego regionu - Morynia, Cedyni, Koszynka - w różnym stanie, z napisami, bez napisów. Najwcześniejszy mój kamień, ten czerwonawy, datuję na XVI - XVII wiek. Jest około 200 sztuk garnków żeliwnych, o różnych kształtach. Są tu na murku, między kwiatami, ułożone. To jest moje prywatne muzeum, tutaj w Cedyni - opowiada Bogdanowicz.
A każdy co chce zobaczyć zbiory może je zobaczyć osobiście wystarczy zajechać do Cedyni, kierując się drogą wojewódzką 125 w stronę Bielinka, na ulicy Pułaskiego są dostępne na ogrodzie zbiory Pana Zbigniewa.

Radio Szczecin