Nawet o 40 procent niższe są zbiory rolników w niektórych częściach kraju. Szczególnie ucierpiały zboża, ale skarżą się też właściciele upraw warzywnych.
Za większość zniszczeń odpowiada pogoda - aura była nieprzyjazna już wiosną - mówił w audycji "Na Szczecińskiej Ziemi", rolnik z Wyspy Puckiej w Szczecinie, Andrzej Kropopek.
- Ledwo co się tam przyjęła roślinność, przyszła nieprzyjemna ulewa, a na następny dzień - gorące słońce. Sparzyło rośliny, bo woda stała, a torf został tak przegrzany, że rośliny zaczęły umierać - dodał Kropopek.
Te plony, której udało się zebrać są często niskiej jakości, a to oznacza z kolei - wyższe ceny - wyjaśniał dr Andrzej Malkowski z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. - Będzie dużo zbóż paszowych, a mało zbóż konsumpcyjnych. Źle to wróży cenom żywności.
Przypomnijmy, że najbardziej dotkniętym przez suszę województwem jest zachodniopomorskie. Rolnicy negocjują teraz wysokość odszkodowań za straty.
- Ledwo co się tam przyjęła roślinność, przyszła nieprzyjemna ulewa, a na następny dzień - gorące słońce. Sparzyło rośliny, bo woda stała, a torf został tak przegrzany, że rośliny zaczęły umierać - dodał Kropopek.
Te plony, której udało się zebrać są często niskiej jakości, a to oznacza z kolei - wyższe ceny - wyjaśniał dr Andrzej Malkowski z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. - Będzie dużo zbóż paszowych, a mało zbóż konsumpcyjnych. Źle to wróży cenom żywności.
Przypomnijmy, że najbardziej dotkniętym przez suszę województwem jest zachodniopomorskie. Rolnicy negocjują teraz wysokość odszkodowań za straty.

Radio Szczecin