W Sądzie Okręgowym w Koszalinie zakończył się proces Adriana W. 19-letni mężczyzna jest oskarżony o zabójstwo kolegi, a we wtorek usłyszy wyrok.
Do tragedii doszło w grudniu 2019 roku. Wówczas 17-letni Adrian W. miał zadać kilka ciosów nożem o rok młodszemu koledze - Sebastianowi J., który wczesnym rankiem wychodził z domu na szkolne praktyki.
Prokuratura wnioskuje o karę 25 lat więzienia dla sprawcy zabójstwa. W mowie końcowej obrońca oskarżonego prosił natomiast sąd o najniższy wymiar kary. Bartosz Papucewicz mówił, że w sprawie nadal pozostaje nieustalone drugie dno, a Adrian W. został wcześniej poniżony przez kolegę.
- To przyjmowało taki element fali, czyli znęcanie się nad osobą najsłabszą w tym gronie. Czasami się z nią przyjaźnimy, a kiedy chcemy, to się nie przyjaźnimy i wywołujemy u niej takie reakcje poniżenia - tłumaczył Papucewicz.
Oskarżony przed sądem przeprosił za swój czyn. Dodał, że nienawidzi się za to, co zrobił. Wyrok w jego sprawie zapadnie we wtorek.
Prokuratura wnioskuje o karę 25 lat więzienia dla sprawcy zabójstwa. W mowie końcowej obrońca oskarżonego prosił natomiast sąd o najniższy wymiar kary. Bartosz Papucewicz mówił, że w sprawie nadal pozostaje nieustalone drugie dno, a Adrian W. został wcześniej poniżony przez kolegę.
- To przyjmowało taki element fali, czyli znęcanie się nad osobą najsłabszą w tym gronie. Czasami się z nią przyjaźnimy, a kiedy chcemy, to się nie przyjaźnimy i wywołujemy u niej takie reakcje poniżenia - tłumaczył Papucewicz.
Oskarżony przed sądem przeprosił za swój czyn. Dodał, że nienawidzi się za to, co zrobił. Wyrok w jego sprawie zapadnie we wtorek.

Radio Szczecin