Pomoc militarna płynąca z państw należących do sojuszu północnoatlantyckiego oraz nakładanie sankcji na Rosję za próbę doprowadzenia konfliktu zbrojnego - tak goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór" oceniają, jakie powinny być podjęte działania wobec groźby rosyjskiej agresji na Ukrainie.
Aby powstrzymać agresję, trzeba osłabiać pozycję światową Rosji i nakładać odczuwalne sankcje dla władzy rządzącej na Kremlu - oceniał Witold Waszczykowski, były minister spraw zagranicznych, obecnie poseł PiS.
- Pozbawić Rosję znaczących wpływów, które umożliwiają im agresywną politykę. I tu są potrzebni Niemcy do Nord Stream 2 i innych sankcji oraz Amerykanie - mówił Waszczykowski.
Cały czas będzie próba eskalacji zbrojnej ze strony Rosji wobec Ukrainy, która swoją armią będzie odpierać atak wroga - dodawał prof. Piotr Grochmalski, dyrektor Instytutu Studiów Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej.
- Z jeden strony Ukraina się przygotowuje, a więc ustawa o narodowym ruchu oporu z 1 stycznia i tworzenie potężnych sił w granicach 130 tysięcy, jeśli chodzi o to zaplecze mobilizacyjne. Z drugiej strony Duma twierdzi, że przygotowany jest akt prawny dotyczący ewentualnego włączenia Doniecka i Ługańska do federacji rosyjskiej - mówił Grochmalski.
Wokół granicy z Ukrainą obecnie stacjonuje ponad 100 tysięcy żołnierzy wojsk rosyjskich.
- Pozbawić Rosję znaczących wpływów, które umożliwiają im agresywną politykę. I tu są potrzebni Niemcy do Nord Stream 2 i innych sankcji oraz Amerykanie - mówił Waszczykowski.
Cały czas będzie próba eskalacji zbrojnej ze strony Rosji wobec Ukrainy, która swoją armią będzie odpierać atak wroga - dodawał prof. Piotr Grochmalski, dyrektor Instytutu Studiów Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej.
- Z jeden strony Ukraina się przygotowuje, a więc ustawa o narodowym ruchu oporu z 1 stycznia i tworzenie potężnych sił w granicach 130 tysięcy, jeśli chodzi o to zaplecze mobilizacyjne. Z drugiej strony Duma twierdzi, że przygotowany jest akt prawny dotyczący ewentualnego włączenia Doniecka i Ługańska do federacji rosyjskiej - mówił Grochmalski.
Wokół granicy z Ukrainą obecnie stacjonuje ponad 100 tysięcy żołnierzy wojsk rosyjskich.

Radio Szczecin