Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Mateusz Papke [Radio Szczecin]
Fot. Mateusz Papke [Radio Szczecin]
Biało-czerwone znicze zapalili na rondzie majora Zygmunta Szendzielarza, pseudonim "Łupaszka" w Szczecinie. W ten sposób działacze Prawa i Sprawiedliwości uczcili 71. rocznicę jego śmierci.
Łupaszka był dowódcą 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej i walczył w antykomunistycznym podziemiu. Żołnierza na śmierć skazały komunistyczne władze Polski Ludowej.

Za wszelką cenę walczył o wolną i niepodległą Polskę - podkreśla Maciej Ussarz, radny miejski.

- Dzielnie walczył podczas II wojny światowej zarówno z okupantem niemieckim jak i sowieckim. Po 1945 roku był żołnierzem niezłomnym, walczył do końca. Niestety, w 1951 roku oddał życie - zaznaczył Ussarz.

Należy pamiętać o takich postaciach jak major Łupaszka. Do końca swoich dni był wierny przysiędze wojskowej - dodaje Przemysław Kabata z Forum Młodych.

- Kilka dni temu mieliśmy do czynienia z sytuacją, że jedna z młodzieżówek lewicy czciła zbrodniarza, Bolesława Bieruta. My dziś czcimy Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę". Warto spojrzeć na to, kto, jakich bohaterów czci, a to dużo mówi o partii, o tym z czym wiążemy przyszłość, jak chcemy patrzeć na Polskę. Warto w takich dniach jak dzisiaj dać opór w zakłamywaniu historii przez lewicę - powiedział Kabata.

Szendzielarz został najpierw osadzony w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Później skazany na wielokrotną karę śmierci. Wyrok wykonano 8 lutego 1951 roku. Jego ciało zostało potajemnie pochowane.

Szczątki "Łupaszki" odnaleziono dopiero w 2013 roku na warszawskich Powązkach. Zostały zidentyfikowane przez naukowców z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
- Dzielnie walczył podczas II wojny światowej zarówno z okupantem niemieckim jak i sowieckim. Po 1945 roku był żołnierzem niezłomnym, walczył do końca. Niestety, w 1951 roku oddał życie - zaznaczył Ussarz.
- Kilka dni temu mieliśmy do czynienia z sytuacją, że jedna z młodzieżówek lewicy czciła zbrodniarza, Bolesława Bieruta. My dziś czcimy Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę". Warto spojrzeć na to, kto, jakich bohaterów czci, a to dużo mówi o partii, o tym z czym wiążemy przyszłość, jak chcemy patrzeć na Polskę. Warto w takich dniach jak dzisiaj dać opór w zakłamywaniu historii przez lewicę - powiedział Kabata.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty