Progi zwalniające miały poprawić bezpieczeństwo pieszych na ulicy Kirasjerów w szczecińskim Bezrzeczu. Zostały w taki sposób zamontowane, że kierowcy zrobili sobie z nowej organizacji ruchu tor przeszkód, jeżdżąc slalomem i omijając tzw. śpiącego policjanta.
Mieszkańcy skarżą się, że efekt jest odwrotny od zamierzonego. - Za każdym razem, jak idę, to się boję, że ktoś może mnie potrącić. Wystraszył się kot, wybiegł na ulice i gość zabił kota, pojechał i nawet się nie zatrzymał. To chyba zbędne, żeby kierowcy wykonywali slalom. Mieszkańcy chcieli poprawy bezpieczeństwa, ale wykonanie jest takie, jak widzimy i ktoś powinien to zrewidować - mówią.
Nowa organizacja ruchu została wprowadzona w grudniu. Ulica Kirasjerów jest Strefą Zamieszkania, gdzie obowiązuje ograniczenie do 20 kilometrów na godzinę. A mieszkańcy mogą złożyć skargę - przypomina Marta Kwiecień-Zwierzyńska ze szczecińskiego
Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. - Jeżeli mieszkańcy mają wiedzę, że wprowadzona organizacja ruchu i obowiązujące oznakowanie jest nieprzestrzegane, to taką sytuację trzeba zgłosić policji.
Mieszkańcy ulicy Kirasjerów zapowiadają, że będą składać pisma tak, aby rzeczywiście poprawiło się bezpieczeństwo na ich drodze.
Nowa organizacja ruchu została wprowadzona w grudniu. Ulica Kirasjerów jest Strefą Zamieszkania, gdzie obowiązuje ograniczenie do 20 kilometrów na godzinę. A mieszkańcy mogą złożyć skargę - przypomina Marta Kwiecień-Zwierzyńska ze szczecińskiego
Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. - Jeżeli mieszkańcy mają wiedzę, że wprowadzona organizacja ruchu i obowiązujące oznakowanie jest nieprzestrzegane, to taką sytuację trzeba zgłosić policji.
Mieszkańcy ulicy Kirasjerów zapowiadają, że będą składać pisma tak, aby rzeczywiście poprawiło się bezpieczeństwo na ich drodze.
Kierowcy zrobili sobie z nowej organizacji ruchu tor przeszkód, jeżdżąc slalomem i omijając tzw. śpiącego policjanta. Mieszkańcy skarżą się, że efekt jest odwrotny od zamierzonego.

Radio Szczecin