Mruczki, kanapowce i dachowce - koty obchodzą w czwartek swoje święto.
Dla osób, które chciałyby adoptować futrzanego przyjaciela, może to być dobra okazja do podjęcia tej ważnej decyzji.
Do przygarnięcia kota ze schroniska zachęca Aleksandra Iżak, lekarz weterynarii ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie. - Uważam, że koty potrafią być fantastycznymi towarzyszami. Jak wiadomo, mruczenie kota ma uzdrawiającą moc. Wszelkie smutki, niepowodzenia, wystarczy przytulić takiego kota, pogłaskać i od razu dzień staje się dla nas lepszy i przyjemniejszy.
Jak się okazuje, w Szczecinie jest wielu miłośników kotów. - Mam ukochanego kotka w domu. To Mrunia. Ma 15 lat. Jestem kociarą i razem z koleżanką z pracy uwielbiamy koty. Są miłe, mięciutkie, nie trzeba z nimi wychodzić, są bardzo inteligentne - mówią kobiety zapytane przez naszą reporterkę.
Koty zostały udomowione prawie 10 tys. lat temu i od tego czas chadzają własnymi ścieżkami również w naszych domach.
Do przygarnięcia kota ze schroniska zachęca Aleksandra Iżak, lekarz weterynarii ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie. - Uważam, że koty potrafią być fantastycznymi towarzyszami. Jak wiadomo, mruczenie kota ma uzdrawiającą moc. Wszelkie smutki, niepowodzenia, wystarczy przytulić takiego kota, pogłaskać i od razu dzień staje się dla nas lepszy i przyjemniejszy.
Jak się okazuje, w Szczecinie jest wielu miłośników kotów. - Mam ukochanego kotka w domu. To Mrunia. Ma 15 lat. Jestem kociarą i razem z koleżanką z pracy uwielbiamy koty. Są miłe, mięciutkie, nie trzeba z nimi wychodzić, są bardzo inteligentne - mówią kobiety zapytane przez naszą reporterkę.
Koty zostały udomowione prawie 10 tys. lat temu i od tego czas chadzają własnymi ścieżkami również w naszych domach.
Do przygarnięcia kota ze schroniska zachęca Aleksandra Iżak, lekarz weterynarii ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie.

Radio Szczecin