Zabiła swoje pięciomiesięczne dziecko - teraz grozi jej nawet dożywocie.
Prokurator skierował do Sądu Okręgowego w Szczecinie akt oskarżenia wobec 26-letniej kobiety. Do zdarzenia doszło w marcu ubiegłego roku w Szczecinie.
Z ustaleń śledczych wynika, że u chłopca rozwijało się zapalenie płuc i dziecko miało w związku z tym problemy z oddychaniem, często płakało. Podejrzana nie wezwała lekarza.
Krytycznego dnia ułożyła płaczące dziecko na brzuch, a następnie włożyła w jego usta tetrową pieluszkę. Chłopiec udusił się.
Podejrzana została zatrzymana i aresztowana. Przyznała się do zarzucanego jej czynu oraz złożyła wyjaśnienia. Za zabójstwo grozi jej kara pozbawienia wolności od 8 do 25 lat więzienia albo dożywocie.
Z ustaleń śledczych wynika, że u chłopca rozwijało się zapalenie płuc i dziecko miało w związku z tym problemy z oddychaniem, często płakało. Podejrzana nie wezwała lekarza.
Krytycznego dnia ułożyła płaczące dziecko na brzuch, a następnie włożyła w jego usta tetrową pieluszkę. Chłopiec udusił się.
Podejrzana została zatrzymana i aresztowana. Przyznała się do zarzucanego jej czynu oraz złożyła wyjaśnienia. Za zabójstwo grozi jej kara pozbawienia wolności od 8 do 25 lat więzienia albo dożywocie.

Radio Szczecin