Less Waste Market - czyli w niedzielę odbyła się trzecia edycja targów rzeczy używanych w Hali Odra.
Idea jest prosta - posiadacze zbyt dużej liczby ubrań, butów, akcesoriów czy ceramiki, przychodzą i wystawiają produkty. Oddają, sprzedają lub wymieniają swoje rzeczy. Wszystko po to, by choć trochę przyczynić się do propagowania ekologicznych nawyków i pozbycia się zbędnych ubrań i przedmiotów.
- Kupiłam bluzę, dzbanuszek i talerzyk. - Nigdy nie byłam na takim pchlim targu, a dostałam cynk od mojej przyszłej teściowej. Wybrałam się z ciekawości i oczywiście coś upolowałam. - Jestem tutaj pierwszy raz. Chciałem zobaczyć, jak ta impreza wygląda. Generalnie popieram wszystkie takie inicjatywy less waste. Jestem zadowolony. Rozglądam się, ale na pewno coś wybiorę - mówią uczestnicy.
- Myślimy o rozszerzeniu oferty na kolejnych edycjach. Być może zahaczymy też o płyty CD i winylowe, kasety wideo, książki. Wszystko co mamy na strychach i w piwnicach, czego już nie używamy - mówi Agata Adamowicz, organizatorka.
Około 50. wystawców pojawiło się w niedzielę w Hali Odra, z czego dziewięciu z nich to lokalni producenci.
- Kupiłam bluzę, dzbanuszek i talerzyk. - Nigdy nie byłam na takim pchlim targu, a dostałam cynk od mojej przyszłej teściowej. Wybrałam się z ciekawości i oczywiście coś upolowałam. - Jestem tutaj pierwszy raz. Chciałem zobaczyć, jak ta impreza wygląda. Generalnie popieram wszystkie takie inicjatywy less waste. Jestem zadowolony. Rozglądam się, ale na pewno coś wybiorę - mówią uczestnicy.
- Myślimy o rozszerzeniu oferty na kolejnych edycjach. Być może zahaczymy też o płyty CD i winylowe, kasety wideo, książki. Wszystko co mamy na strychach i w piwnicach, czego już nie używamy - mówi Agata Adamowicz, organizatorka.
Około 50. wystawców pojawiło się w niedzielę w Hali Odra, z czego dziewięciu z nich to lokalni producenci.

Radio Szczecin