Kilkaset interwencji strażackich, dziesiątki tysięcy osób bez prądu - to wstępny bilans kolejnej wietrznej nocy w regionie.
To była kolejna pracowita noc dla strażaków, którzy do zdarzeń wywołanych przez wichurę od niedzielnego wieczora wyjeżdżali ponad 330 razy. Przede wszystkim do interwencji związanych z połamanymi gałęziami, przewróconymi drzewami i uszkodzonymi budynkami.
- Są też inne, mniej spodziewane zdarzenia, na które trzeba uważać - mówi rzecznik zachodniopomorskiej Straży Pożarnej, Tomasz Kubiak. - Dodatkowo moglibyśmy teraz przestrzec kierowców, bo otrzymaliśmy zgłoszenie, że przy zjeździe na Barzkowice jest dość duże stado żubrów na polu. Prosimy uważać, żeby nie doszło do tragedii.
Najgorsza sytuacja była - i jest - bo wiatr wciąż wieje i jeszcze przez jakiś czas wiać będzie - w rejonie Drawska Pomorskiego, gdzie do interwencji musieli wyjeżdżać 52 razy. Telefon 27 razy dzwonił w okolicach Gryfina i 23 w Szczecinie. Olbrzymi problem jest także z zasilaniem. Wszystkich awarii energetycznych nie udało się usunąć jeszcze po ostatnich wichurach, a teraz doszły kolejne - łącznie bez prądu jest 38 tysięcy odbiorców - przede wszystkim w okolicach Stargardu i Chojny. Opóźnione są także niektóre pociągi - ten do Świnoujścia z Warszawy o ponad półtorej godziny. Dobre wiadomości są takie, że w naszym regionie nikt nie ucierpiał. Synoptycy ostrzegają jednak, że mocno wiać będzie - z przerwami - przez cały najbliższy tydzień.
- Są też inne, mniej spodziewane zdarzenia, na które trzeba uważać - mówi rzecznik zachodniopomorskiej Straży Pożarnej, Tomasz Kubiak. - Dodatkowo moglibyśmy teraz przestrzec kierowców, bo otrzymaliśmy zgłoszenie, że przy zjeździe na Barzkowice jest dość duże stado żubrów na polu. Prosimy uważać, żeby nie doszło do tragedii.
Najgorsza sytuacja była - i jest - bo wiatr wciąż wieje i jeszcze przez jakiś czas wiać będzie - w rejonie Drawska Pomorskiego, gdzie do interwencji musieli wyjeżdżać 52 razy. Telefon 27 razy dzwonił w okolicach Gryfina i 23 w Szczecinie. Olbrzymi problem jest także z zasilaniem. Wszystkich awarii energetycznych nie udało się usunąć jeszcze po ostatnich wichurach, a teraz doszły kolejne - łącznie bez prądu jest 38 tysięcy odbiorców - przede wszystkim w okolicach Stargardu i Chojny. Opóźnione są także niektóre pociągi - ten do Świnoujścia z Warszawy o ponad półtorej godziny. Dobre wiadomości są takie, że w naszym regionie nikt nie ucierpiał. Synoptycy ostrzegają jednak, że mocno wiać będzie - z przerwami - przez cały najbliższy tydzień.

Radio Szczecin