W Świnoujściu powstanie nowe ujęcie wody za ponad ponad 11 mln złotych. Co ciekawe, będzie to woda powierzchniowa, więc zanim trafi do kranów, będzie musiała przejść proces odsalania. Miasto zatem czeka kolejna inwestycja - o wiele droższa, niż samo ujęcie.
Wyspiarze przystąpili już do realizacji projektu budowy nowego punktu poboru wody. Powstanie on przy starorzeczu Świny, tak zwanym Mulniku. Woda powierzchniowa jest zasolona, choć jak wyjaśnia Małgorzata Bogdał, dyrektor ZWiK - to zasolenie nie jest znaczne.
- Nie jest to woda słona, a woda słonawa. Proces uzdatniania wody będzie procesem troszkę mniej wymagającym - mówi Bogdał.
Cały proces daje efekt podobny do destylacji, więc po uzdatnieniu, wodę będzie trzeba wtórnie mineralizować.
- Można ją oczywiście wypić jednorazowo, ale nie powinna być spożywana w sposób ciągły - dodaje Bogdał.
Stacja uzdatniania wody, za 70 mln złotych, z przetargiem będzie musiała poczekać na znalezienie środków.
- Nie jest to woda słona, a woda słonawa. Proces uzdatniania wody będzie procesem troszkę mniej wymagającym - mówi Bogdał.
Cały proces daje efekt podobny do destylacji, więc po uzdatnieniu, wodę będzie trzeba wtórnie mineralizować.
- Można ją oczywiście wypić jednorazowo, ale nie powinna być spożywana w sposób ciągły - dodaje Bogdał.
Stacja uzdatniania wody, za 70 mln złotych, z przetargiem będzie musiała poczekać na znalezienie środków.

Radio Szczecin