Picie lekkiego alkoholu na nadodrzańskich bulwarach będzie znowu legalne - decyzję podjęła we wtorek szczecińska Rada Miasta. To przywrócenie stanu sprzed wybuchu pandemii, gdy zgodę uchylono ze względu na covidowe obostrzenia.
Uchwałę złożył klub KO, ale w tej sprawie nie było dyscypliny klubowej - przykładowo większość opozycyjnego klubu PiS była "przeciw", ale jeden ich radny się wstrzymał, a Dariusz Matecki był "za". Przypominał, że opowiadał się za legalnym alkoholem na bulwarach.
- Moim zdaniem nie chodzi o to, żeby zakazywać gdzieś spożywania alkoholu, tylko o to, żeby ten alkohol spożywać mądrze i o to, żeby miasto pilnowało porządku w tym miejscu. Aby nie dochodziło do tego, że kilkunastoletnie dzieci się tam upijają tylko, żeby rzeczywiście były tam częste patrole straży miejskiej - mówił Matecki.
W klubie KO "przeciw" była jedna radna, część się wstrzymała - a większość była "za", w tym radny Przemysław Słowik.
- Zgodnie z materiałami od policji i straży miejskiej, w latach 2018/19, nie było zwiększonej ilości zdarzeń związanych ze spożywaniem alkoholu. Przypomnę, że w tej chwili są tam znaki, które pozwalają na jego picie. Dwa lata temu zasłonięte zostały folią, którą dawno zwiał wiatr, dlatego te znaki są teraz odsłonięte - zaznaczył Słowik.
W prezydenckim klubie Koalicji Samorządowej również głosy były podzielone. Ostatecznie, gdy uchwała wejdzie w życie, z powrotem legalne stanie się picie lekkiego alkoholu na odcinku od Mostu Długiego do Trasy Zamkowej.
- Moim zdaniem nie chodzi o to, żeby zakazywać gdzieś spożywania alkoholu, tylko o to, żeby ten alkohol spożywać mądrze i o to, żeby miasto pilnowało porządku w tym miejscu. Aby nie dochodziło do tego, że kilkunastoletnie dzieci się tam upijają tylko, żeby rzeczywiście były tam częste patrole straży miejskiej - mówił Matecki.
W klubie KO "przeciw" była jedna radna, część się wstrzymała - a większość była "za", w tym radny Przemysław Słowik.
- Zgodnie z materiałami od policji i straży miejskiej, w latach 2018/19, nie było zwiększonej ilości zdarzeń związanych ze spożywaniem alkoholu. Przypomnę, że w tej chwili są tam znaki, które pozwalają na jego picie. Dwa lata temu zasłonięte zostały folią, którą dawno zwiał wiatr, dlatego te znaki są teraz odsłonięte - zaznaczył Słowik.
W prezydenckim klubie Koalicji Samorządowej również głosy były podzielone. Ostatecznie, gdy uchwała wejdzie w życie, z powrotem legalne stanie się picie lekkiego alkoholu na odcinku od Mostu Długiego do Trasy Zamkowej.

Radio Szczecin