Usłyszał zarzuty korupcyjne w Aferze Polickiej, teraz znalazł pracę w Przelewicach. Robert Z. w Ogrodzie Dendrologicznym będzie zajmował się inwestycjami. To były polityk Platformy Obywatelskiej.
Niedawno zarząd województwa, na którego czele jest właśnie PO, przejął nadzór na Ogrodem w Przelewicach.
Nowy dyrektor Ogrodu Zygmunt Siarkiewicz twierdzi, że nie wiedział o zarzutach korupcyjnych, jakie prokuratura postawiła Robertowi Z. CV miał dobre - tłumaczy dyrektor Siarkiewicz. Jak dodał, temat wzbudził u niego zainteresowanie i daje sobie tydzień na wyjaśnienie go.
Robert Z. w przeszłości był też prezesem spółdzielni mieszkaniowej w Stargardzie. Prokurator postawił mu zarzuty za kierowanie spółką Transtech, należącą do Zakładów Chemicznych Police w Grupie Azoty. Według śledczych, podpisywał on umowy na wykonanie usług spedycyjnych, bez przeprowadzenia postępowania ofertowego i wbrew wewnętrznym regulacjom spółki, a w umowach przyjmowano stawki, które odbiegały od rynkowych.
Nowy dyrektor Ogrodu Zygmunt Siarkiewicz twierdzi, że nie wiedział o zarzutach korupcyjnych, jakie prokuratura postawiła Robertowi Z. CV miał dobre - tłumaczy dyrektor Siarkiewicz. Jak dodał, temat wzbudził u niego zainteresowanie i daje sobie tydzień na wyjaśnienie go.
Robert Z. w przeszłości był też prezesem spółdzielni mieszkaniowej w Stargardzie. Prokurator postawił mu zarzuty za kierowanie spółką Transtech, należącą do Zakładów Chemicznych Police w Grupie Azoty. Według śledczych, podpisywał on umowy na wykonanie usług spedycyjnych, bez przeprowadzenia postępowania ofertowego i wbrew wewnętrznym regulacjom spółki, a w umowach przyjmowano stawki, które odbiegały od rynkowych.

Radio Szczecin