- Nie ma zapowiadanego nowego doku, a sytuacja finansowa zakładu jest niepokojąca, co wskazuje raport NIK - mówi Arkadiusz Marchewka z PO. Prezes Gryfii Krzysztof Zaremba odpowiada, że za rok dok z infrastrukturą będzie gotowy, a to co opublikował NIK to "manipulacja".
Poseł Marchewka ostro krytykuje prezesa Zarembę.
- Kompletna niekompetencja, chaos. Mijają już trzy miesiące od momentu, w którym ten dok miał być gotowy - mówi Marchewka.
Prezes Zaremba odpowiada, że stocznia w pierwszym półroczu tego roku zarobiła na remontach 18 milionów złotych.
- Herr Marchewka jak zwykle trafił kulą w płot. Także w przyszłym roku dok i infrastruktura będą przygotowane - mówi Zaremba.
Poseł PO wskazuje raport NIK, który w jego ocenie ujawnia zły stan "Gryfii" - i składa do Izby kolejny wniosek.
- O to, aby w sposób szczegółowy został przebadany cały proces realizacji tego przedsięwzięcia - mówi Marchewka.
Prezes stoczni odpowiada, że opublikują oświadczenie w sprawie raportu NIK.
- Mówiąc wprost, NIK dopuszcza się manipulacji - mówi Zaremba.
Jak tłumaczy prezes Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia", protokół pokontrolny podpisany przez obie strony różni się od dokumentu, który NIK opublikował na swojej stronie internetowej.
- Kompletna niekompetencja, chaos. Mijają już trzy miesiące od momentu, w którym ten dok miał być gotowy - mówi Marchewka.
Prezes Zaremba odpowiada, że stocznia w pierwszym półroczu tego roku zarobiła na remontach 18 milionów złotych.
- Herr Marchewka jak zwykle trafił kulą w płot. Także w przyszłym roku dok i infrastruktura będą przygotowane - mówi Zaremba.
Poseł PO wskazuje raport NIK, który w jego ocenie ujawnia zły stan "Gryfii" - i składa do Izby kolejny wniosek.
- O to, aby w sposób szczegółowy został przebadany cały proces realizacji tego przedsięwzięcia - mówi Marchewka.
Prezes stoczni odpowiada, że opublikują oświadczenie w sprawie raportu NIK.
- Mówiąc wprost, NIK dopuszcza się manipulacji - mówi Zaremba.
Jak tłumaczy prezes Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia", protokół pokontrolny podpisany przez obie strony różni się od dokumentu, który NIK opublikował na swojej stronie internetowej.

Radio Szczecin