Wyjeżdżali do zgłoszeń, przyglądali się jak pracują amerykańscy strażacy-ratownicy i podglądali procedury, które można przenieść do Polski. Grupa sześciu strażaków i jednocześnie ratowników medycznych Państwowej Straży Pożarnej oraz dwóch przedstawicieli Warszawskiego Instytutu Medycznego, tydzień spędziło w Stanach Zjednoczonych.
Wśród nich był starszy kapitan Tomasz Kubiak z zachodniopomorskiej straży pożarnej. Jak mówi, był to bardzo intensywny czas, pełen nauki. Były zajęcia w akademii dla strażaków, ale też dyżury w remizie.
- Siedem wyjazdów i mogę powiedzieć, że miałem kropka w kropkę takie same jak w Polsce. Czyli w żaden sposób nie kwalifikujące się do stanów zagrożenia życia. Ale koledzy mieli do postrzałów, zatrzymania krążenia, uczestniczyli w resuscytacji krążeniowo-oddechowej i uratowali obywatela - mówi Kubiak.
Jest jedna najważniejsza rzecz, którą Tomasz Kubiak chciałby przenieść ze Stanów do Polski. To szacunek do służby.
- Przede wszystkim jednej rzeczy im niesłychanie zazdrościmy, a której tam doświadczyliśmy. Czyli prostych słów, które spotyka się na każdym rogu: dziękuję za twoją służbę. Byliśmy w naszych nowych, jasnych mundurach Państwowej Straży Pożarnej, widzieli flagę, dziękowali, trąbili, oddawali honory. Coś niesamowitego - mówi Kubiak.
Po wyjeździe komendant Główny Straży Pożarnej generał Andrzej Bartkowiak zapowiedział, że polska straż pożarna zamierza kupić ponad 100 ambulansów, by działać podobnie do strażaków w stanach.
- Siedem wyjazdów i mogę powiedzieć, że miałem kropka w kropkę takie same jak w Polsce. Czyli w żaden sposób nie kwalifikujące się do stanów zagrożenia życia. Ale koledzy mieli do postrzałów, zatrzymania krążenia, uczestniczyli w resuscytacji krążeniowo-oddechowej i uratowali obywatela - mówi Kubiak.
Jest jedna najważniejsza rzecz, którą Tomasz Kubiak chciałby przenieść ze Stanów do Polski. To szacunek do służby.
- Przede wszystkim jednej rzeczy im niesłychanie zazdrościmy, a której tam doświadczyliśmy. Czyli prostych słów, które spotyka się na każdym rogu: dziękuję za twoją służbę. Byliśmy w naszych nowych, jasnych mundurach Państwowej Straży Pożarnej, widzieli flagę, dziękowali, trąbili, oddawali honory. Coś niesamowitego - mówi Kubiak.
Po wyjeździe komendant Główny Straży Pożarnej generał Andrzej Bartkowiak zapowiedział, że polska straż pożarna zamierza kupić ponad 100 ambulansów, by działać podobnie do strażaków w stanach.

Radio Szczecin