Kontrowersyjna rzeźba powróci na jedną z kołobrzeskich ulic. Miasto zawarło ugodę z autorem instalacji przestrzennej, która okazała się mało odporna na warunki atmosferyczne i działanie wandali.
Chodzi o instalację „Ławica” składającą się z blisko stu elementów, na których umieszczono poruszające się na wietrze rybki. W sierpniu 2018 roku władze Kołobrzegu zapłaciły artyście za takie dzieło 80 tysięcy złotych. Od tego czasu rzeźba była niszczona przez wandali. Okazało się również, że długie pręty, do których zamocowano rybki wyginały się pod wpływem wiatru. Miasto oddało sprawę do sądu, a rybki zdemontowało pozostawiając na ulicy Rzecznej jedynie mało efektowny stelaż. Po ponad roku obie strony doszły do ugody. „Ławica” ma powrócić w pełnej krasie do końca kwietnia przyszłego roku.
Miasto zabezpieczyło się również na przyszłość, bo w treści ugody zawarło zapis umożliwiający rozwiązanie umowy z artystą w przypadku, gdy nie usunie on trzech zgłoszonych przez magistrat usterek już po ponownej instalacji rybek. W takim przypadku będzie on musiał zwrócić nie tylko pieniądze otrzymane za swoją pracę, ale także zapłacić karę umowną w wysokości 15 tysięcy złotych.
Miasto zabezpieczyło się również na przyszłość, bo w treści ugody zawarło zapis umożliwiający rozwiązanie umowy z artystą w przypadku, gdy nie usunie on trzech zgłoszonych przez magistrat usterek już po ponownej instalacji rybek. W takim przypadku będzie on musiał zwrócić nie tylko pieniądze otrzymane za swoją pracę, ale także zapłacić karę umowną w wysokości 15 tysięcy złotych.

Radio Szczecin