Błoto, brud i dziurawa droga. Mieszkańcy miejscowości Ostoja skarżą się na fatalny stan drogi, która prowadzi do ich domostw.
To wynik budowy nowego odcinka łączącego Ostoję ze szczecińską ulicą Zbójnicką. Sytuacja jest trudna, osoby starsze nie wychodzą z domu - mówi Anna Ryżewicz, mieszkanka Ostoi.
- W Ostoi jest sytuacja tragiczna. Od kilku miesięcy toniemy w błocie. Trudno się żyje. Nie jedna osoba przewróciła się, bo jest ślisko, wszystko rozkopane. Nie ma żadnej pomocy - mówi Ryżewicz.
Wielokrotnie zgłaszaliśmy problem do gminy, jednak bezskutecznie - dodaje sąsiadka pani Anny - Elżbieta Neuman.
- Mąż zgłaszał do gminy. Jest niepełnosprawny i w ogóle już nie wychodzi, tylko do samochodu i z powrotem. Jakiś pan z gminy mówił, że przyjdzie sprawdzić. Miesiąc temu i jest bez echa - mówi Neuman.
Jedyna droga dojazdowa do Szczecina z Ostoi wiedzie teraz przez Przylep.
Mimo prób kontaktu, niestety nie udało nam się porozmawiać o tej sprawie z wójtem Gminy Kołbaskowo - Małgorzatą Schwarz.
- W Ostoi jest sytuacja tragiczna. Od kilku miesięcy toniemy w błocie. Trudno się żyje. Nie jedna osoba przewróciła się, bo jest ślisko, wszystko rozkopane. Nie ma żadnej pomocy - mówi Ryżewicz.
Wielokrotnie zgłaszaliśmy problem do gminy, jednak bezskutecznie - dodaje sąsiadka pani Anny - Elżbieta Neuman.
- Mąż zgłaszał do gminy. Jest niepełnosprawny i w ogóle już nie wychodzi, tylko do samochodu i z powrotem. Jakiś pan z gminy mówił, że przyjdzie sprawdzić. Miesiąc temu i jest bez echa - mówi Neuman.
Jedyna droga dojazdowa do Szczecina z Ostoi wiedzie teraz przez Przylep.
Mimo prób kontaktu, niestety nie udało nam się porozmawiać o tej sprawie z wójtem Gminy Kołbaskowo - Małgorzatą Schwarz.

Radio Szczecin