Samorząd wymienia płyty, które latem będą służyć dostawcom i turystom.
I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że promenada została przebudowana dwa lata temu.
Na płyty nowej promenady w Świnoujściu, miejscowi narzekali od początku: - Było bardzo dużo kawałków tych płytek, bo one się rozpadały. - Popsuły się bardzo szybko, a później to się tylko pogłębiało i było coraz gorzej.
Nic dziwnego, bo inwestycja, choć udana, to ze skazą. Płyty chodnikowe zaczęły pękać tuż po odbiorze. Mieszkańcy przecierali oczy ze zdziwienia, a wykonawca nie zamierzał feleru naprawić. Sprawą, na własną rękę zajął się samorząd, a że remont kosztuje, to ciągnie się od dwóch lat - wyjaśnia Barbara Michalska, zastępca prezydenta Świnoujścia.
- Zdecydowaliśmy się na wykonanie zastępcze. Przed sezonem - w pierwszym roku były wykonane dwa wejścia, a później jesienią - pozostałe dwa wejścia. W tej chwili są one realizowane. Jesteśmy w sporze sądowym zarówno z projektantem, jak i wykonawcą. Będziemy zdecydowanie bronić interesów miasta i te naprawy, które wykonujemy za poprzedniego wykonawcę będziemy próbowali z czasem odzyskać - podkreśla Michalska.
Budowa nowej promenady kosztowała miasto ponad 40 mln zł, a usunięcie usterek - 1 mln 200 tys. zł.
Na płyty nowej promenady w Świnoujściu, miejscowi narzekali od początku: - Było bardzo dużo kawałków tych płytek, bo one się rozpadały. - Popsuły się bardzo szybko, a później to się tylko pogłębiało i było coraz gorzej.
Nic dziwnego, bo inwestycja, choć udana, to ze skazą. Płyty chodnikowe zaczęły pękać tuż po odbiorze. Mieszkańcy przecierali oczy ze zdziwienia, a wykonawca nie zamierzał feleru naprawić. Sprawą, na własną rękę zajął się samorząd, a że remont kosztuje, to ciągnie się od dwóch lat - wyjaśnia Barbara Michalska, zastępca prezydenta Świnoujścia.
- Zdecydowaliśmy się na wykonanie zastępcze. Przed sezonem - w pierwszym roku były wykonane dwa wejścia, a później jesienią - pozostałe dwa wejścia. W tej chwili są one realizowane. Jesteśmy w sporze sądowym zarówno z projektantem, jak i wykonawcą. Będziemy zdecydowanie bronić interesów miasta i te naprawy, które wykonujemy za poprzedniego wykonawcę będziemy próbowali z czasem odzyskać - podkreśla Michalska.
Budowa nowej promenady kosztowała miasto ponad 40 mln zł, a usunięcie usterek - 1 mln 200 tys. zł.

Radio Szczecin