Wypadek polskiego autokaru w Niemczech na autostradzie A2. Do zdarzenia doszło nad ranem, na odcinku między Magdeburgiem a Bornstedt.
Autobus leży na dachu w rowie - jak relacjonuje słuchacz Marcin z Polic, który przejeżdżał obok miejsca wypadku: - Nie znam informacji o poszkodowanych, autostrada w stronę Hanoweru jest zablokowana. Mogło się coś stać poważnego, bo na miejscu było dużo policji i karetek. Teraz służby odjeżdżają. Nieciekawie to wyglądało. Autostradą jechałem w drugą stronę, a w kierunku Hanoweru wszystko zastawione.
Ponad 30 osób zostało rannych - jak podaje niemiecki portal Tag24. Na pokładzie było 54 pasażerów. 6 z nich jest ciężko rannych a 26 ma lżejsze obrażenia - poinformował szef straży pożarnej powiatu Boerde. Część osób jest wciąż zakleszczona we wraku.
Nie znane są przyczyny zdarzenia. Niemieckie media podają, że 6 osób jest ciężko rannych,
a kolejnych kilkadziesiąt nieco lżej.
Ponad 30 osób zostało rannych - jak podaje niemiecki portal Tag24. Na pokładzie było 54 pasażerów. 6 z nich jest ciężko rannych a 26 ma lżejsze obrażenia - poinformował szef straży pożarnej powiatu Boerde. Część osób jest wciąż zakleszczona we wraku.
Nie znane są przyczyny zdarzenia. Niemieckie media podają, że 6 osób jest ciężko rannych,
a kolejnych kilkadziesiąt nieco lżej.

Radio Szczecin