Denat w stanie początkowego rozkładu dryfował w jednym z kanałów mieszczących się na ogrodach działkowych przy Rondzie Powstańców Warszawy.
W niedzielę rano ciało odkrył jeden z działkowców, który na miejsce wezwał służby. Nie podejmowano żadnych czynności ratowniczych.
- Tuż przed godziną 10 dostaliśmy informację o możliwości występowania ciała ludzkiego w kanale drzewnym w Kołobrzegu na wysokości ulicy Trzebiatowskiej. Na polecenie policji zwłoki wyciągnięto na brzeg. Plamy opadowe i stan zwłok wskazywał, że w wodzie znajdowało się ono kilka dni - poinformował rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Kołobrzegu, st. kpt. Krzysztof Azierski.
Mężczyzna najprawdopodobniej miał około 40 lat. Sprawą zajmuje się prokuratura.
- Tuż przed godziną 10 dostaliśmy informację o możliwości występowania ciała ludzkiego w kanale drzewnym w Kołobrzegu na wysokości ulicy Trzebiatowskiej. Na polecenie policji zwłoki wyciągnięto na brzeg. Plamy opadowe i stan zwłok wskazywał, że w wodzie znajdowało się ono kilka dni - poinformował rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Kołobrzegu, st. kpt. Krzysztof Azierski.
Mężczyzna najprawdopodobniej miał około 40 lat. Sprawą zajmuje się prokuratura.
- Tuż przed godziną 10 dostaliśmy informację o możliwości występowania ciała ludzkiego w kanale drzewnym w Kołobrzegu na wysokości ulicy Trzebiatowskiej. Na polecenie policji zwłoki wyciągnięto na brzeg. Plamy opadowe i stan zwłok wskazywał, że w wodzie znajdowało się ono kilka dni - poinformował rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Kołobrzegu, st. kpt. Krzysztof Azierski.

Radio Szczecin