Plecaki szkolne za ciężkie, dzieci słabo widzą, a klasy w szkołach są źle oświetlone - to wyniki badań, jakie przedstawiono podczas konferencji podsumowującej kampanię "Moja Szkoła Zdrowa Szkoła".
Sanepid przebadał 188 szkół w naszym regionie - mówi dyrektor Małgorzata Domagała-Dobrzycka.
- Przebadaliśmy w ramach akcji badania ostrości wzroku 1469 uczniów klas trzecich i czwartych szkół podstawowych. Co szóste badane dziecko w naszym województwie ma niepełną ostrość widzenia, co może przekładać się w przyszłości na wadę wzroku - mówi Dobrzycka.
Szkoły są też niedoświetlone - mówi Małgorzata Niestój z Sanepidu.
- Do 2022 roku obowiązywała norma 300 luksów na stolikach uczniowskich. Potem weszła nowa norma i ona wymaga już 500 luksów. Kiepsko jest i kiepsko to wygląda w klasach - mówi Niestój.
Wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki apelował o współpracę samorządów, kuratorium i innych służb, w walce z tymi uchybieniami.
- To jest taki obszar, który był - nie chcę powiedzieć zaniedbywany, ale on nie był pierwszoplanowy. Wtedy, kiedy myślimy o naszych dzieciach, młodzieży, to zwykle skupiamy się na tym rozwoju naukowym. Wydaje się, że czasami zapominamy o tym, w jakich warunkach dzieci powinny się uczyć. Nie mówię, że to są warunki złe, ale także żeby uczyć dobrych nawyków - mówi Bogucki.
Podczas akcji ważono też plecaki szkolne uczniów. Są lżejsze niż w latach ubiegłych, ale nadal za ciężkie.
- Przebadaliśmy w ramach akcji badania ostrości wzroku 1469 uczniów klas trzecich i czwartych szkół podstawowych. Co szóste badane dziecko w naszym województwie ma niepełną ostrość widzenia, co może przekładać się w przyszłości na wadę wzroku - mówi Dobrzycka.
Szkoły są też niedoświetlone - mówi Małgorzata Niestój z Sanepidu.
- Do 2022 roku obowiązywała norma 300 luksów na stolikach uczniowskich. Potem weszła nowa norma i ona wymaga już 500 luksów. Kiepsko jest i kiepsko to wygląda w klasach - mówi Niestój.
Wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki apelował o współpracę samorządów, kuratorium i innych służb, w walce z tymi uchybieniami.
- To jest taki obszar, który był - nie chcę powiedzieć zaniedbywany, ale on nie był pierwszoplanowy. Wtedy, kiedy myślimy o naszych dzieciach, młodzieży, to zwykle skupiamy się na tym rozwoju naukowym. Wydaje się, że czasami zapominamy o tym, w jakich warunkach dzieci powinny się uczyć. Nie mówię, że to są warunki złe, ale także żeby uczyć dobrych nawyków - mówi Bogucki.
Podczas akcji ważono też plecaki szkolne uczniów. Są lżejsze niż w latach ubiegłych, ale nadal za ciężkie.

Radio Szczecin