Polacy nie chcą, aby do dzieci trafiały nieodpowiednie treści - tak akcję zbierania podpisów, pod obywatelskim projektem ustawy pt. "Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców" komentowali goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór".
Projekt ma m.in. zapobiegać seksualizacji najmłodszych i zakłada, że organizacje pozarządowe, aby działać w szkole muszą uzyskać zgodę rady szkoły i rodziców.
Rodzice powinni decydować o tym, jak są wychowywane ich dzieci. Praktyka pokazuje, że dochodziło do sytuacji, do których dojść nie powinno - mówiła Joanna Borowiak, posłanka PiS z Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.
- Wchodziły pewne organizacje nie tylko na teren szkół, ale także przedszkoli i pod płaszczykiem ładnych tytułów realizowali kompletnie inne zajęcia, niedostosowane do możliwości psychofizycznych dzieci. Nie może dochodzić do takich sytuacji, że dzieci stykają się z treściami kompletnie nieodpowiednimi dla nich - dodała Borowiak.
Działalność organizacji pozarządowych w szkołach jest często mało transparentna - podkreślała Marek Puzio, analityk Instytutu Ordo Iuris.
- Zwracali się do nas, zresztą do dziś się zwracają rodzice, którzy są zaniepokojeni działalnością organizacji zewnętrznych w szkołach ich dzieci. Często te organizacje wchodzą tzw. tylnymi drzwiami, nie zawsze przestrzegając procedur, które już dzisiaj obowiązują w prawie oświatowym - podsumowała Puzio.
Podpisy zbierane są przez działaczy Prawa i Sprawiedliwości do końca lipca. Aby projekt mógł trafić do sejmu potrzebne jest ich co najmniej 100 tysięcy.
Rodzice powinni decydować o tym, jak są wychowywane ich dzieci. Praktyka pokazuje, że dochodziło do sytuacji, do których dojść nie powinno - mówiła Joanna Borowiak, posłanka PiS z Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.
- Wchodziły pewne organizacje nie tylko na teren szkół, ale także przedszkoli i pod płaszczykiem ładnych tytułów realizowali kompletnie inne zajęcia, niedostosowane do możliwości psychofizycznych dzieci. Nie może dochodzić do takich sytuacji, że dzieci stykają się z treściami kompletnie nieodpowiednimi dla nich - dodała Borowiak.
Działalność organizacji pozarządowych w szkołach jest często mało transparentna - podkreślała Marek Puzio, analityk Instytutu Ordo Iuris.
- Zwracali się do nas, zresztą do dziś się zwracają rodzice, którzy są zaniepokojeni działalnością organizacji zewnętrznych w szkołach ich dzieci. Często te organizacje wchodzą tzw. tylnymi drzwiami, nie zawsze przestrzegając procedur, które już dzisiaj obowiązują w prawie oświatowym - podsumowała Puzio.
Podpisy zbierane są przez działaczy Prawa i Sprawiedliwości do końca lipca. Aby projekt mógł trafić do sejmu potrzebne jest ich co najmniej 100 tysięcy.

Radio Szczecin