Wywołanie prawnego chaosu w imię partyjnych przepychanek o stanowiska i większość rządzącą - ocenia opozycyjny klub Prawa i Sprawiedliwości w zachodniopomorskim sejmiku.
Zachodniopomorski wojewoda uznał ostatecznie, że choć wyboru przewodniczącej Teresy Kaliny z KO na poprzedniej sesji dokonano z "naruszeniem prawa" - to nie było to naruszenie "istotne". Więc uchwały są ważne.
Według radnego Macieja Kopcia z PiS, klub KO nie był pewien większości i trwały zakulisowe rozmowy.
- Z chwilą, kiedy udało się przekonać jednego z radnych do przejścia na stronę koalicji rządzącej i rozpadzie klubu Pro Centrum, wówczas dokonano zmiany porządku obrad. I wtedy faktycznie nagle okazało się, że dokonano wyboru przewodniczącej - mówi Kopcia.
Innym tematem, jaki opozycja z PiS podniesie na dzisiejszej sesji sejmiku, jest sprawa zamknięcia oddziału neurologicznego w podległym marszałkowi województwa szpitalu w Koszalinie - mówi radny PiS Rafał Niburski.
- Dlaczego szpital w Koszalinie, pomimo negatywnej decyzji wojewody i NFZ, jeszcze nie mając rozpatrzonego odwołania w Ministerstwie Zdrowia, i tak stwierdzi, że zamknie oddział neurologiczny. Za chwilę rozpoczyna się sezon letni i wiadomo, że wtedy możliwość udarów jest znacznie większa - mówi Niburski.
Mieszkańcy Koszalina w miniony weekend przeszli w marszu, protestując przeciwko zamknięciu oddziału neurologicznego.
Według radnego Macieja Kopcia z PiS, klub KO nie był pewien większości i trwały zakulisowe rozmowy.
- Z chwilą, kiedy udało się przekonać jednego z radnych do przejścia na stronę koalicji rządzącej i rozpadzie klubu Pro Centrum, wówczas dokonano zmiany porządku obrad. I wtedy faktycznie nagle okazało się, że dokonano wyboru przewodniczącej - mówi Kopcia.
Innym tematem, jaki opozycja z PiS podniesie na dzisiejszej sesji sejmiku, jest sprawa zamknięcia oddziału neurologicznego w podległym marszałkowi województwa szpitalu w Koszalinie - mówi radny PiS Rafał Niburski.
- Dlaczego szpital w Koszalinie, pomimo negatywnej decyzji wojewody i NFZ, jeszcze nie mając rozpatrzonego odwołania w Ministerstwie Zdrowia, i tak stwierdzi, że zamknie oddział neurologiczny. Za chwilę rozpoczyna się sezon letni i wiadomo, że wtedy możliwość udarów jest znacznie większa - mówi Niburski.
Mieszkańcy Koszalina w miniony weekend przeszli w marszu, protestując przeciwko zamknięciu oddziału neurologicznego.

Radio Szczecin