Ponad setka żołnierzy 12 Brygady Zmechanizowanej wystartowała w niedzielę w szczecińskim półmaratonie. Ich udział to oddanie czci poległym na różnych frontach.
- To nie pierwszy raz, gdy Błękitna Brygada na sportowo wspomina nieżyjących już żołnierzy - mówi kapitan Irena Paczek-Krawczak. - Pamiętamy. To jest bardzo ważne. Niestety, są to żołnierze, którzy zginęli podczas wykonywania zadań służbowych, ale pamięć o nich będzie żyła, dopóki my będziemy o tym pamiętać. Dlatego tu jesteśmy, dlatego to kultywujemy i na sportowo uczcimy ich pamięć.
Obok żołnierzy 12 Brygady Zmechanizowanej, w szczecińskim półmaratonie bierze udział liczna rzesza innych biegaczy. W sumie na starcie stanęło ich dwa i pół tysiąca.
- Już wcześniej trenowaliśmy, biegamy, bawimy się w sporcie, ale dziś pierwszy raz z synami. Dwa tygodnie temu zaczęliśmy trenować. Codziennie jakieś roztruchtanie, zobaczymy, jak to wyjdzie. Żeby przebiec, zdobyć i czelendżować się w następnych tygodniach. Była kontuzja i chwile byłem wyłączony, ale liczę na atmosferę i że tłum mnie porwie - mówili uczestnicy przed startem.
W związku z organizacją biegu inaczej kursuje część linii autobusowych i tramwajowych szczecińskiej komunikacji miejskiej.
Obok żołnierzy 12 Brygady Zmechanizowanej, w szczecińskim półmaratonie bierze udział liczna rzesza innych biegaczy. W sumie na starcie stanęło ich dwa i pół tysiąca.
- Już wcześniej trenowaliśmy, biegamy, bawimy się w sporcie, ale dziś pierwszy raz z synami. Dwa tygodnie temu zaczęliśmy trenować. Codziennie jakieś roztruchtanie, zobaczymy, jak to wyjdzie. Żeby przebiec, zdobyć i czelendżować się w następnych tygodniach. Była kontuzja i chwile byłem wyłączony, ale liczę na atmosferę i że tłum mnie porwie - mówili uczestnicy przed startem.
W związku z organizacją biegu inaczej kursuje część linii autobusowych i tramwajowych szczecińskiej komunikacji miejskiej.
- To nie pierwszy raz, gdy Błękitna Brygada na sportowo wspomina nieżyjących już żołnierzy - mówi kapitan Irena Paczek-Krawczak.

Radio Szczecin
