Kolejny, już drugi w ciągu ostatniego tygodnia Huragan, zmierza w stronę południowo - wschodnich Stanów Zjednoczonych. Początek września jest szczytem sezonu tych żywiołów, który trwa od 1 czerwca do końca listopada.
Nowo utworzona depresja tropikalna na Oceanie Atlantyckim przekształciła się w burzę tropikalną Lee i oczekuje się, że do czwartku zmieni się w poważny huragan, gdy sezon osiągnie swój typowy szczyt na początku września.
Amerykańskie Narodowe Centrum Huraganów podało, że Lee w piątek przekształci się w poważny huragan, a w sobotę osiągnie siłę kategorii 4 w pięciostopniowej skali Saffira - Simpsona. W tej chwili żywioł szczególnie monitorują władze wysp karaibskich.
Synoptycy ostrzegają, że huragan Lee może bezpośrednio dotrzeć na kontynent amerykański, a nawet jeśli się tak nie stanie i pozostanie na Oceanie Atlantyckim to wywołane przez niego niebezpieczne prądy morskie, wiatr i opady deszczu mogą zagrozić wschodniemu wybrzeżu.
Niedziela, 10 września, to klimatologiczny szczyt sezonu huraganów na Atlantyku, kiedy to w basenie panuje średnio największe natężenie ruchu. Fala tropikalnej aktywności wokół tej daty nie jest niczym niezwykłym, ale może szybko stać się niebezpieczna.
Amerykańskie Narodowe Centrum Huraganów podało, że Lee w piątek przekształci się w poważny huragan, a w sobotę osiągnie siłę kategorii 4 w pięciostopniowej skali Saffira - Simpsona. W tej chwili żywioł szczególnie monitorują władze wysp karaibskich.
Synoptycy ostrzegają, że huragan Lee może bezpośrednio dotrzeć na kontynent amerykański, a nawet jeśli się tak nie stanie i pozostanie na Oceanie Atlantyckim to wywołane przez niego niebezpieczne prądy morskie, wiatr i opady deszczu mogą zagrozić wschodniemu wybrzeżu.
Niedziela, 10 września, to klimatologiczny szczyt sezonu huraganów na Atlantyku, kiedy to w basenie panuje średnio największe natężenie ruchu. Fala tropikalnej aktywności wokół tej daty nie jest niczym niezwykłym, ale może szybko stać się niebezpieczna.

Radio Szczecin