Po wyborach Konfederacja w żadne układy nie wejdzie - mówił w "Rozmowach pod Krawatem" Marcin Bedka, jedynka na szczecińskiej liście Konfederacji do Sejmu.
W ten sposób komentował ewentualne ruchy koalicyjne, by zbudować rząd. Jak mówił Bedka, Konfederacja ma przygotowane własne ustawy i wie jak powinien działać rząd dla dobra obywateli. Wejście w jakąkolwiek koalicję nie pozwoli na zrealizowanie planu partii.
- My chcielibyśmy nasz program realizować, a w momencie kiedy my wejdziemy do rządu z poparciem 10-12 procent, mając iluś posłów, byśmy realizowali program Prawa i Sprawiedliwości albo Platformy Obywatelskiej, a my chcemy, żeby w Polsce było dobrze. My nie uważamy, że obie te partie mają pomysł na dobrze działające polskie państwo, więc trudno, żebyśmy z nimi weszli w koalicję. Nie wejdziemy - mówi Bedka.
Wybory parlamentarne odbędą się 15 października. Według różnych sondaży Konfederacja może liczyć na około 10 procent poparcia.
- My chcielibyśmy nasz program realizować, a w momencie kiedy my wejdziemy do rządu z poparciem 10-12 procent, mając iluś posłów, byśmy realizowali program Prawa i Sprawiedliwości albo Platformy Obywatelskiej, a my chcemy, żeby w Polsce było dobrze. My nie uważamy, że obie te partie mają pomysł na dobrze działające polskie państwo, więc trudno, żebyśmy z nimi weszli w koalicję. Nie wejdziemy - mówi Bedka.
Wybory parlamentarne odbędą się 15 października. Według różnych sondaży Konfederacja może liczyć na około 10 procent poparcia.

Radio Szczecin