Czekaliśmy na uhonorowanie tego dnia od zakończenia II Wojny Światowej - tak mówią osoby będące dziećmi podczas napaści Niemiec na Polskę w 1939 roku. Nie kryją łez wzruszenia z okazji pierwszego narodowego święta Polskich Dzieci Wojny, które jest obchodzone 10 września. W niedzielę wieczorem uroczystości z wspólnym śpiewaniem piosenek patriotycznych odbyło się w klubie 13 Muz w Szczecinie.
- Walczyliśmy o to, żeby uświęcić naszą pamięć - mówi bohaterka książki "Dzieci Wojny". - Dopiero nasze wspólne działania doprowadziły do tego, że 10 września jest dniem Polskich Dzieci Wojny - mówi Andrzej Szelążek, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie. - Moi rówieśnicy ginęli, był potworny głód. Ojciec był w niewoli. Matka sama musiała dwójkę dzieci wychowywać, a pracy nie było. Przeżyliśmy tragiczne dni - mówi Ferdynand Łukasik, wiceprezes zarządu głównego Związku Dzieci Wojny.
Koncert wspierających kombatantów zorganizowało stowarzyszenie "Paczka dla Bohatera".
Inspiracją do powołania święta narodowego Polskich Dzieci Wojny była książka "Dzieci Wojny. Historie prawdziwe. Ocalić od zapomnienia". Napisał ją Andrzej Szelążek.
Koncert wspierających kombatantów zorganizowało stowarzyszenie "Paczka dla Bohatera".
Inspiracją do powołania święta narodowego Polskich Dzieci Wojny była książka "Dzieci Wojny. Historie prawdziwe. Ocalić od zapomnienia". Napisał ją Andrzej Szelążek.

Radio Szczecin