Dwie Polki i Rumunka usłyszały akt oskarżenia w sprawie dotyczącej rzekomego handlu ludźmi.
Kobiety miały pośredniczyć w adopcji zagranicznej dwóch sióstr ze Szczecina do rodziny w Stanach Zjednoczonych.
Podczas całej procedury doszło do wielu nieprawidłowości - mówi prokurator Przemysław Płaskowicki.
- Celem stworzenia pozoru zachowania warunku jednoczesnej adopcji, to było warunkiem niezbędnym uzyskania pozytywnego rozstrzygnięcia sądu krajowego. W toku postępowania adopcyjnego składały fałszywe oświadczenia przed pracownikami ośrodka adopcyjnego w Szczecinie i Warszawie, jako podmiotom realizującym to zadanie dla jednostek samorządu województwa, co do zamiaru adopcji przez małżonków jednocześnie dwóch sióstr Mai i Malwiny, podczas gdy małżonkowie ci mieli zamiar adoptować tylko Malwinę - mówi Płaskowicki.
Kilka miesięcy temu zaostrzono kary za handel ludźmi. Obecnie za udział w tym procederze grozi kara nawet do 25 lat więzienia.
Podczas całej procedury doszło do wielu nieprawidłowości - mówi prokurator Przemysław Płaskowicki.
- Celem stworzenia pozoru zachowania warunku jednoczesnej adopcji, to było warunkiem niezbędnym uzyskania pozytywnego rozstrzygnięcia sądu krajowego. W toku postępowania adopcyjnego składały fałszywe oświadczenia przed pracownikami ośrodka adopcyjnego w Szczecinie i Warszawie, jako podmiotom realizującym to zadanie dla jednostek samorządu województwa, co do zamiaru adopcji przez małżonków jednocześnie dwóch sióstr Mai i Malwiny, podczas gdy małżonkowie ci mieli zamiar adoptować tylko Malwinę - mówi Płaskowicki.
Kilka miesięcy temu zaostrzono kary za handel ludźmi. Obecnie za udział w tym procederze grozi kara nawet do 25 lat więzienia.

Radio Szczecin