Jestem zdziwiony atakiem marszałka województwa zachodniopomorskiego na nasze ugrupowanie - mówił w porannej "Rozmowie pod krawatem" Damian Stawikowski. To jedynka na liście Bezpartyjnych Samorządowców - Łączy nas Polska. Marszałek województwa oburzony był, że na listach Bezpartyjnych Samorządowców znaleźli się kandydaci, którzy nie mieszkają w Zachodniopomorskiem.
- Myślę, że wszystkie partie boją się nas i dlatego ten atak przepuszczony jest w sposób bezwzględny. Ja czytałem wpis pana marszałka Geblewicza, natomiast jestem zdziwiony, bo my jako samorządowcy powinniśmy się trzymać razem - mówi Stawikowski.
Damian Stawikowski dodał także, że Bezpartyjni Samorządowcy gotowi są do zawarcia koalicji z każdym ugrupowaniem. - Każdy ma prawo tworzyć koalicję, z kim w danym rejonie mu się bardziej opłaca dla regionu. Jeśli dobrze pamiętam pan prezydent Krzystek także miał z PiS koalicję w radzie miejskiej. Dziś ma z PO. U mnie jest podobnie, ja jestem wicestarostą powiatu lubińskiego a w opozycji mam PiS, PO czy Nowoczesną i my w powiecie Lubińskim samodzielnie rządzimy.
Bezpartyjni Samorządowcy zarejestrowali listy w całym kraju. Są szóstym komitetem wyborczym, któremu udało się zebrać podpisy i dokonać rejestracji.
Damian Stawikowski dodał także, że Bezpartyjni Samorządowcy gotowi są do zawarcia koalicji z każdym ugrupowaniem. - Każdy ma prawo tworzyć koalicję, z kim w danym rejonie mu się bardziej opłaca dla regionu. Jeśli dobrze pamiętam pan prezydent Krzystek także miał z PiS koalicję w radzie miejskiej. Dziś ma z PO. U mnie jest podobnie, ja jestem wicestarostą powiatu lubińskiego a w opozycji mam PiS, PO czy Nowoczesną i my w powiecie Lubińskim samodzielnie rządzimy.
Bezpartyjni Samorządowcy zarejestrowali listy w całym kraju. Są szóstym komitetem wyborczym, któremu udało się zebrać podpisy i dokonać rejestracji.

Radio Szczecin