Bój o zakład trwał 5 lat, sam strajk w zakładzie 120 dni. Tak rolnicy bronili Cukrowni w Kluczewie przed sprzedażą niemieckiej spółce Nordzucker. W tym roku od tamtych wydarzeń minęło 23 lata. Ostatecznie cukrownia została w polskich rękach, bo została włączona do Krajowej Spółki Cukrowej. Tak jest do dzisiaj, zakład działa i jest rentowny. Dziś też na bramie wjazdowej do Cukrowni wisi pamiątkowa tablica zawieszona przez rolników z cytatem polskiego patrioty, Hipolita Cegielskiego: "...Kto ziemie, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców ten sprzedaje narodowość swoją...".
A gospodarze tak w nagranym własnymi siłami reportażu mówią o obronie zakładu w Kluczewie. - Jak patrzymy dzisiaj na to co tutaj jest i w otoczeniu tego zakładu, to wiem, że mamy rację. To było ciężki dla naszych rodzin, bo trzeba było powiadomić, że nie wracamy do domu, zostajemy na noc w fabryce. - Gdyby nie Edward Kosmal najprawdopodobniej tej cukrowni dzisiaj by nie było.
Za obronę polskiego interesu dziękował w Stargardzie podczas ostatniej prezydenckiej kampanii wyborczej prezydent Andrzej Duda. - Chcę kontynuować politykę wspierania polskiej własności i jej rozwijania. Dziękuję w tym miejscu wszystkim rolnikom, którzy obronili kiedyś cukrownię w Kluczewie, 20 lat temu - w lipcu jest akurat 20. rocznica. Obronili Polską własność. Chwała im za to.
Nie wszędzie jednak się udało. Wyprzedaż cukrowni osiągnęła pik w latach 2001 - 2004. Z 78 zakładów w Polsce zachowało się 17. 7 z nich jest w Polskich rękach, pozostałe w niemieckich. Jeszcze inaczej, żeby zobrazować rynek: 60% rynku należy do niemieckiego kapitału, 40% do polskiego. Referendum za okrągłe 30 dni. A pierwsze pytanie będzie dotyczyć właśnie wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym.
Za obronę polskiego interesu dziękował w Stargardzie podczas ostatniej prezydenckiej kampanii wyborczej prezydent Andrzej Duda. - Chcę kontynuować politykę wspierania polskiej własności i jej rozwijania. Dziękuję w tym miejscu wszystkim rolnikom, którzy obronili kiedyś cukrownię w Kluczewie, 20 lat temu - w lipcu jest akurat 20. rocznica. Obronili Polską własność. Chwała im za to.
Nie wszędzie jednak się udało. Wyprzedaż cukrowni osiągnęła pik w latach 2001 - 2004. Z 78 zakładów w Polsce zachowało się 17. 7 z nich jest w Polskich rękach, pozostałe w niemieckich. Jeszcze inaczej, żeby zobrazować rynek: 60% rynku należy do niemieckiego kapitału, 40% do polskiego. Referendum za okrągłe 30 dni. A pierwsze pytanie będzie dotyczyć właśnie wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym.

Radio Szczecin