Kierowca ciężarówki, 24-letni Marcin B., usłyszał zarzut doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Chodzi o środowy wypadek na drodze wojewódzkiej nr 175. Zdaniem śledczych bardzo prawdopodobne jest, że to on doprowadził do zderzenia w busem.
To kierowca busa - mówi Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. - Prowadząc pojazd z nadmierną prędkością, naruszając znaki zakazu, jechał niebezpiecznie, nie dostosował prędkości do warunków drogowych - śliskiej od deszczu nawierzchni. W konsekwencji doprowadził do zjechania na przeciwległy pas ruchu i zderzenia naczepy samochodu ciężarkowego z prawidłowo poruszającym się pojazdem, w którym podróżowała młodzież.
Mężczyzna nie przyznał się do winy, dodaje Gąsiorowski. - Składał wyjaśnienia w prokuraturze, stwierdzając, że on tym pojazdem jeździł rzadko, że nie znał tak na prawdę jego stanu technicznego. Nie uważa, żeby doprowadził do tego zdarzenia ze swojej winy.
Prokuratura zawnioskowała do sądu o trzymiesięczny areszt dla Marcina B. Grozić mu może 12 lat więzienia.

Radio Szczecin
