Całodzienna kwesta, koncerty i licytacje. Tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nabiera w Stargardzie tempa. Od rana 150 wolontariuszy kwestuje na rzecz zakupu sprzętu medycznego do leczenia i diagnostyki chorób płuc po pandemii. Wspólna akcja łączy pokolenia.
- Wspieram tutaj wnuczkę, która się zgłosiła. Mamy taki trzypokoleniowy zestaw. Wychodzimy dużym entuzjazmem do wszystkich z uśmiechem na ustach zachęcamy do wspierania tej szlachetnej akcji. - mówi Gawrońska.
Zuzia Górna z XX Drużyny Harcerskiej „Buki” nie ukrywa, że przejdzie dzisiaj z puszką.
- Przejdę chyba cały Stargard. Ludzie dawali nam worki pieniędzy. - mówi Zuzia Górna.
Jej mama, Magdalena Górna podkreśla, że udział w tegorocznej edycji Orkiestry wynika z potrzeby serca.
- Fenomenem jest chęć pomocy, to żeby moje dziecko było wcześniakiem i też korzystało z różnych sprzętów. Ja tylko chciałam dodać, że właśnie zaniosłyśmy ponad 20 kilogramów grosików do hufca, bo jeden pan nam dał. Dziękujemy bardzo. - mówi Magdalena Górna.
Kwestujący chcą tym razem pobić swoje rekordy w zbiórce pieniędzy do puszek. W ubiegłym roku na rzecz Wielkiej Orkiestry zebrano w mieście blisko 250 tys. zł.

Radio Szczecin