Mgła od wtorku daje w kość tak samo kierowcom, jak kapitanom nadmorskich jednostek.
Brak przejrzystości powietrza wymusza spowolnienie ruchu na wodzie i lądzie. Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda w Świnoujściu.
Takie "mleko" rozlane na świnoujskich ulicach, a szczególnie na kanale Piastowskim kierujących i sterujących męczy od wtorku. Choć widoczność nie jest najgorsza, wymusza określone zachowania - wyjaśnia Paweł Szynkaruk, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.
- Pływaliśmy zgodnie z rozkładem. Wprawdzie warunki nawigacyjne były utrudnione i kapitanowie musieli dużo ostrożniej pływać. Natomiast widoczność była pół kabla, czyli około 40-50 metrów. Także nie było tak dramatycznie gęstej mgły, jak potrafił być w Świnoujściu - powiedział Szynkaruk.
To samo tyczy się dojazdu do tunelu. - Również w tunelu mgła na dojeździe i od strony Warszowa i od strony miasta była utrudniona, ta widoczność była ograniczona. Natomiast w samym tunelu nie mieliśmy żadnych problemów z widocznością - zapewnia Szynkaruk.
Synoptycy zapowiadają, że mgła utrzyma się jeszcze przez najbliższych kilka godzin.
Takie "mleko" rozlane na świnoujskich ulicach, a szczególnie na kanale Piastowskim kierujących i sterujących męczy od wtorku. Choć widoczność nie jest najgorsza, wymusza określone zachowania - wyjaśnia Paweł Szynkaruk, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.
- Pływaliśmy zgodnie z rozkładem. Wprawdzie warunki nawigacyjne były utrudnione i kapitanowie musieli dużo ostrożniej pływać. Natomiast widoczność była pół kabla, czyli około 40-50 metrów. Także nie było tak dramatycznie gęstej mgły, jak potrafił być w Świnoujściu - powiedział Szynkaruk.
To samo tyczy się dojazdu do tunelu. - Również w tunelu mgła na dojeździe i od strony Warszowa i od strony miasta była utrudniona, ta widoczność była ograniczona. Natomiast w samym tunelu nie mieliśmy żadnych problemów z widocznością - zapewnia Szynkaruk.
Synoptycy zapowiadają, że mgła utrzyma się jeszcze przez najbliższych kilka godzin.

Radio Szczecin