Zamiast wywieźć do PSZOK-u, wyrzucają do lasów. Świnoujście boryka się z coraz częstszym podrzucaniem opon samochodowych w niedozwolonych miejscach.
Wojciech Basałygo ze świnoujskiego magistratu przyznaje, że strażnicy miejscy dostrzegają coraz większy problem podrzucania opon do lasów, ale nie tylko.
- Ostatnio ktoś na środku skrzyżowania tuż przy przejściu dla pieszych przy ulicy 11. Listopada porzucił komplet czterech opon - mówi Basałygo.
Dodaje, że ten sposób pozbywania się zużytych opon z punktu widzenia samorządu jest irracjonalny.
- Mieszkańcy Świnoujścia mogą oddać raz do roku komplet czterech opon do PSZOK-u. Całkowicie bezpłatnie, za darmo można przyjechać, zostawić opony. Nie trzeba ich porzucać ani w lesie, ani na ulicy - tłumaczy Basałygo.
W Świnoujściu znajdują się dwa punkty selektywnej zbiórki odpadów - na lewo- i prawobrzeżu.
- Ostatnio ktoś na środku skrzyżowania tuż przy przejściu dla pieszych przy ulicy 11. Listopada porzucił komplet czterech opon - mówi Basałygo.
Dodaje, że ten sposób pozbywania się zużytych opon z punktu widzenia samorządu jest irracjonalny.
- Mieszkańcy Świnoujścia mogą oddać raz do roku komplet czterech opon do PSZOK-u. Całkowicie bezpłatnie, za darmo można przyjechać, zostawić opony. Nie trzeba ich porzucać ani w lesie, ani na ulicy - tłumaczy Basałygo.
W Świnoujściu znajdują się dwa punkty selektywnej zbiórki odpadów - na lewo- i prawobrzeżu.

Radio Szczecin