Oblodzone chodniki grożą upadkiem i urazami. Nie zapowiada się, że sytuacja ulegnie wkrótce poprawie, gdyż nadchodzącej nocy temperatura w regionie może spaść poniżej zera.
- Już jest lepiej, ale jeszcze miejscami jest bardzo ślisko. - Jesteśmy z Niebuszewa, więc tam niektóre chodniki są tak śliskie, bo nie są odśnieżone i nie posypane, idziemy trawnikiem. - Musimy iść pomału, kroczkami, powoli. Jakbyśmy szli po górach. - Generalnie daleko nie szliśmy, ale ten kawałek, który zrobiliśmy, to jest dość ślisko. Warto uważać, bo noga może być naprawdę złamana. Jesteśmy w normalnych butach zimowych i wiem, że ludzie sobie zakładają jakieś raki i to niby pomaga, ale my dzisiaj nie jesteśmy na to przygotowani. - Chodzę ostrożnie: lekko zgięte kolana i pełne napięcie mięśni w nogach i: tup, tup, tup. - Rano, jak szłam do pracy, to trzy razy się mocno poślizgnęłam. Teraz jest troszkę lepiej, bo to się rozmoczyło, ale generalnie jest ślisko - mówili przechodnie.
Ostrzeżenia pierwszego stopnia przed marznącymi opadami obowiązują na południu województwa. Deszcz lub mżawka mogą powodować gołoledź.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin