Wróble, kawki i jerzyki - tych ptaków jest coraz mniej w miejskich parkach - alarmuje szczeciński ornitolog.
Przyczynia się do tego między innymi powszechna "betonoza". Powoduje ona, że ptaki mają mniej miejsc na zakładanie nowych gniazd, brakuje im też pokarmu.
Szczególnie odczuwają to m.in. wróble - mówi ornitolog prof. Dariusz Wysocki z Uniwersytetu Szczecińskiego.
- Wróble na trawnikach miały przekwitłe trawy, które miały nasiona. W tej chwili znaleźć niekoszony trawnik jest trudno - mówi Wysocki.
Ptaki pomagają miedzy innymi w eliminowaniu owadów. Przysmakiem dla jerzyka jest na przykład komar. Aby w świecie ptaków zapanowała harmonia, część z nich wymaga pomocy człowieka - dodaje prof. Wysocki.
- Przede wszystkim dbając o dostępność miejsc lęgowych. To jest podstawa. Nie karmić chlebem. Jeżeli stanowi on więcej niż 30 procent diety, zawsze to się kończy dla ptaków źle - mówi ornitolog z US.
1 kwietnia to nie tylko Prima Aprilis, ale także Międzynarodowy Dzień Ptaka. Został on ustanowiony 120 lat temu w Paryżu.
Szczególnie odczuwają to m.in. wróble - mówi ornitolog prof. Dariusz Wysocki z Uniwersytetu Szczecińskiego.
- Wróble na trawnikach miały przekwitłe trawy, które miały nasiona. W tej chwili znaleźć niekoszony trawnik jest trudno - mówi Wysocki.
Ptaki pomagają miedzy innymi w eliminowaniu owadów. Przysmakiem dla jerzyka jest na przykład komar. Aby w świecie ptaków zapanowała harmonia, część z nich wymaga pomocy człowieka - dodaje prof. Wysocki.
- Przede wszystkim dbając o dostępność miejsc lęgowych. To jest podstawa. Nie karmić chlebem. Jeżeli stanowi on więcej niż 30 procent diety, zawsze to się kończy dla ptaków źle - mówi ornitolog z US.
1 kwietnia to nie tylko Prima Aprilis, ale także Międzynarodowy Dzień Ptaka. Został on ustanowiony 120 lat temu w Paryżu.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin