Donald Trump zaatakował europejskich sojuszników za brak wsparcia dla Stanów Zjednoczonych w wojnie z Iranem.
Prezydent ponadto zasygnalizował, że Europa sama będzie musiała zatroszczyć się o cieśninę Ormuz, przez którą przepływa 20 procent transportu ropy naftowej.
Donald Trump w mediach społecznościowych zasugerował, że wojna w Iranie może się zakończyć bez ponownego otwarcia cieśniny, co stanie się problemem europejskich sojuszników, a nie amerykańskim. Rozdźwięk nastąpił po tym, gdy kilka rządów europejskich odmówiło Stanom Zjednoczonym tranzytu lub bazowania samolotów wojskowych atakujących Iran.
Wcześniej za kulisami Waszyngton dążył do utworzenia międzynarodowej powojennej morskiej grupy zadaniowej, która miałaby strzec cieśniny, utrzymując jednocześnie, że sojusznicy nie są niezbędni do jej ponownego otwarcia. Teraz Donald Trump skrytykował europejskich sojuszników za brak większego wsparcia w konflikcie z Iranem i wezwał ich do podjęcia działań na rzecz ponownego odblokowania Cieśniny Ormuz na własnych warunkach.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Donald Trump w mediach społecznościowych zasugerował, że wojna w Iranie może się zakończyć bez ponownego otwarcia cieśniny, co stanie się problemem europejskich sojuszników, a nie amerykańskim. Rozdźwięk nastąpił po tym, gdy kilka rządów europejskich odmówiło Stanom Zjednoczonym tranzytu lub bazowania samolotów wojskowych atakujących Iran.
Wcześniej za kulisami Waszyngton dążył do utworzenia międzynarodowej powojennej morskiej grupy zadaniowej, która miałaby strzec cieśniny, utrzymując jednocześnie, że sojusznicy nie są niezbędni do jej ponownego otwarcia. Teraz Donald Trump skrytykował europejskich sojuszników za brak większego wsparcia w konflikcie z Iranem i wezwał ich do podjęcia działań na rzecz ponownego odblokowania Cieśniny Ormuz na własnych warunkach.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Dodaj komentarz 2 komentarze
"Donald Trump w mediach społecznościowych zasugerował, że wojna w Iranie może się zakończyć bez ponownego otwarcia cieśniny, co stanie się problemem europejskich sojuszników, a nie amerykańskim."
Czy z tego mamy wnioskować, że celem wzniecenia wojny przez Trumpa było odcięcie Europy od tamtejszych źródeł ropy i gazu? I że ten cel "wygranej wojny" jest blisko???
Cóż... czekamy zatem, aż PiSowcy znowu stojąc będą skandować "DO-NALD-TRUPM!'
Tyle, że tym razem stać będziemy i my wszyscy. W korkach. I w kolejkach na stacjach benzynowych. W stanie "Epickiej Furii"
@ Jan Nowak- a gdzie ty w korkach stoisz? Co cię drażni kto skanduje takie czy inne nazwisko? Zajmij się sobą -papciu.

Radio Szczecin