Strefa jest bezzębna, nie ma danych dotyczących zanieczyszczenia powietrza, a mieszkańcy nie chcą zmian - tak szczecińscy radni komentują raport z konsultacji społecznych w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu.
Z dokumentu wynika, że 95 proc. biorących udział w konsultacjach jest przeciwko. Oznacza to, że mieszkańcy nie chcą nowych obostrzeń.
- One też niewiele pomogą jeśli idzie o kwestię jakości powietrza, ponieważ brakuje badań dotyczących jakości powietrza właśnie w tym miejscu, na tym obszarze jednego, dwóch czujników postawionych wcześniej - mówił w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" radny PiS, Marek Duklanowski.
Wprowadzenie strefy pozwoli na pozyskiwanie zewnętrznych pieniędzy na zakup autobusów i tramwajów, a części głosów z konsultacji nie trzeba brać pod uwagę - uważa radny KO Wojciech Dorżynkiewicz.
- Zebrała się jakaś grupa ludzi, nieduża, sto kilkadziesiąt osób, napisali rzeczy, które nie mają pokrycia w prawdzie; trudno brać te głosy za poważne. Ta strefa jest praktycznie bezzębna. Dotyczy ona małego obszaru - podkreślił.
Strefa ma obejmować obszar ograniczony m.in. ulicami Wyszyńskiego, Tkacką i Małą Odrzańską - nie będą tam mogły wjeżdżać w zależności od rodzaju silnika ponad 20-letnie auta. Sprawą teraz zajmą się radni na komisjach, uchwała ma trafić pod głosowanie na sesji w marcu.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin
