Lodołamacze minionej zimy znów wróciły na wody regionu. Zespoły często z pomocą jednostek niemieckich, kruszyły lód, aby zapewnić drożność rzeki i zapobiec powodziom zatorowym.
- Tak szeroko zakrojonej akcji nie było od lat - zapewniał w audycji "Radio Szczecin na Wieczór" Bogdan Zakrzewski, zastępca dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. - W tym roku zima pokazała swoją moc i to zalodzenie Odry sięgało bardzo daleko, bo to było ponad 180 km od Szczecina, do tego jeszcze Odra Zachodnia. Mieliśmy również zalodzenie na rzece Warcie.
- W ostatnich latach odzwyczailiśmy się od mroźnych zim, wiec ta mogła wielu zaskoczyć - dodawał hydrolog Paweł Staniszewski. - W tamtym roku mieliśmy zimę nie tylko ciepłą termicznie - temperatury były wysokie przez okres całej zimy, ale również suchą. To oczywiście skutkowało rozpoczęciem się suszy nie tylko w okresie lata, ale również już samą wiosną.
W styczniu i lutym lodołamacze Wód Polskich w Szczecinie prowadziły intensywne akcje na Odrze i jeziorze Dąbie.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł
- W ostatnich latach odzwyczailiśmy się od mroźnych zim, wiec ta mogła wielu zaskoczyć - dodawał hydrolog Paweł Staniszewski. - W tamtym roku mieliśmy zimę nie tylko ciepłą termicznie - temperatury były wysokie przez okres całej zimy, ale również suchą. To oczywiście skutkowało rozpoczęciem się suszy nie tylko w okresie lata, ale również już samą wiosną.
W styczniu i lutym lodołamacze Wód Polskich w Szczecinie prowadziły intensywne akcje na Odrze i jeziorze Dąbie.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł

Radio Szczecin
