Piłkarze Świtu szykują się do meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała w 2. lidze.
Szczecinianie po trzech porażkach z rzędu spadli na 9 miejsce w tabeli i mają tylko pięć punktów przewagi nad Stalą Stalowa Wola otwierającą strefę barażową o utrzymanie.
Podopieczni trenera Marcina Sasala nadal są także w grze o awans do 1 ligi bo do swojego sobotniego rywala (zajmującego 6. miejsce) mają pięć punktów straty.
Dawid Kort, pomocnik Dumy Północy przyznaje, że trzeba przerwać złą passę i zdobyć komplet punktów w pojedynku z Góralami.
- Ostatnio mamy dołek. Kwestia tego, żeby jak najszybciej z niego wyjść. Musimy punktować, bo to jest ostatni dzwonek, już taki dzwon, że może się jeszcze uda załapać do baraży. Jeżeli nie, to trzeba jak najszybciej sobie zapewnić utrzymanie - powiedział.
Piątkowe spotkanie piłkarzy Świtu z Podbeskidziem Bielsko-Biała rozpocznie się o godzinie 16 na stadionie przy Stołczyńskiej w Szczecinie.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin