Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

- Do góry brzuchem spałem, całe trzy dni, najlepsze wspomnienie. Tak, bo pojechałem na ryby, usunąłem nad jeziorem... Fot. Jacek Rujna (Radio Szczecin)
- Do góry brzuchem spałem, całe trzy dni, najlepsze wspomnienie. Tak, bo pojechałem na ryby, usunąłem nad jeziorem... Fot. Jacek Rujna (Radio Szczecin)
Majówka to prawdziwa kopalnia historii, które brzmią jak scenariusze komedii. Ktoś zgubił żonę, ktoś wsiadł do złego pociągu i zrobił sobie "objazd kraju"... Są też klasyki z natury: drzemka nad jeziorem, po której człowiek budzi się z inną pogodą i inną porą dnia.
Szczecinianie też mają swoje „klasyki z weekendu”.

- Do góry brzuchem spałem, całe trzy dni, najlepsze wspomnienie. Tak, bo pojechałem na ryby, usunąłem nad jeziorem... - Tak, zdarzyło się. Zgubiłem żonę z pola widzenia, bo się okazało, że pojechała podobnie jak ja, tylko upadłem. Ale ją znalazłem. - Fatalne mam skojarzenie pierwsze: wziąłem żonę na mecz Pogoni do Warszawy. Pogoń przegrała puchar. Do dziś mi tego nie może wybaczyć. A tego nie wspominajmy, oby się im udało w końcu. - Robiliśmy majówkę w Zakopanem. Pojechałem z żoną, z dwójką dzieci i się okazało, że ja gdzie indziej wylądowałem, bo znalazłem się w Bielsku-Białej i jaja wyszły takie jak skurczybyk - wspominali Szczecinianie.

Swoimi majówkowymi historiami możecie też podzielić się w komentarzach w naszych mediach społecznościowych.

Edycja tekstu: Jacek Rujna
Majówka to prawdziwa kopalnia historii, które brzmią jak scenariusze komedii.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty